Treść maila od Marcela - list
otwarty.
Na naszym ostatnim wspólnym zgromadzeniu rainbow wJaworniku (2008)
ustaliliśmy wspólnie (zapadł konsensus), że nowym opiekunem
rodzinnego tipi zostaje Cici.
Ugadaliśmy się również , że chcemy aby zmaterializował się nasz
wspólny, rodzinny domek w postaci nowego,dużego tipi, który
pomieści nas wszystkich, czy to podczas chmurki z deszczem, czy też
kiedy zachcemy wspólnie spędzić noc na śpiewach ,pogaduchach, itd,
itp
zgodnie z waszą wyobraźnią dotyczącą wszelkich możliwych zastosowań
tipi :) Najracjonalniejszym sposobem zbiórki pieniędzy jest w
dzisiejszych "rozproszonych" czasach , konto bankowe.(na ten temat
dyskusja wrzała na reatricie na Hulskim, potem w Grabówce). Wszyscy
obecni zgodzili się na to by Cici założył konto, na które
moglibyśmy wpłacać kaskę na nowe tipi.
No i w
końcu stało się:) Mamy konto. Są już na nim pierwsze pieniądze i
oby tak dalej, abyśmy na czas zbliżającego się lokalnego gatheringu
na Jaworniku, potem na europejskim na Ukrainie, mogli korzystać z
tipi. Potrzebne nam będzie z kilka tysięcy(3-4?), jeszcze do końca
nie wiadomo. Jak każdy z nas wpłaci po np 100-200 zł to na pewno
uciułamy ile trzeba . Każdy ma prawo wiedzieć co na koncie się
dzieje ( wyciągi kto chce do wglądu).
Kochani-sprężmy
się:))) Wierzę ,że damy radę
Marcel
nr
konta na tipi:
KONTO NA BUDOWE TIPI -
Robert Skierka
BSKroscienko
72 88170000 3001 0008 1038 0001
Wyciąg z konta wisi w kuchni w Krakowie
na Gertrudy, w razie pytań co do jego stanu można dzwonić -
Cici.791466992
info uzupełniające od Jeżyka
Otrzymałem wiadomość
że niektóre rodzaje banków internetowych wymagają podania pełnych
danych adresowych posiadacza konta. Bez tego nasza droga tęczowa
siostra Beata "gostyńska" nie była w stanie dokonać międzybankowego
przelewu drogą elektroniczną. Dlatego też - po osobistej
konsultacji z Cicim zamieszczam owe brakujące dane :
Robert
Skierka
Średniak
6
34-460
Szczawnica
Pozwolę sobie wrzucić jeszcze coś od siebie. Na tyle jesteśmy
silni, na ile potrafimy być razem. Sprawy pieniędzy są często
kontrowersyjne. Zbiórki kojarzą nam się nie zawsze "czysto".
Jednak właśnie świadomość tego, że potrafimy być razem i
przeskoczyć pewne rzeczy, zaufać sobie - to jest właśnie nasza
siła.
Osobiście nie byłem przy zapadaniu konsensusu w sprawie konta. Nie
znam nawet Ciciego - choć sporo o nim słyszę od bliskich.
Właśnie przelewam kasę ze swojego konta.
Ufam. I czuję się szczęśliwy, że stać nas było na taką
decyzję.
"Babilon ma nad nami tyle władzy,
na ile czujemy się w nim samotni" - usłyszałem kiedyś od
Bereta. Jakoś pasuje mi tu to zdanie.
Hej!
wszechogromna moc :) bądzmy razem ... budujmy wspaniałą
terazniejszość :) pozdrawiam ;)
nasze wspólne tipi :
Otrzymałem wiadomość że niektóre rodzaje banków internetowych
wymagają podania pełnych danych adresowych posiadacza konta. Bez
tego nasza droga tęczowa siostra Beata "gostyńska" nie była w
stanie dokonać międzybankowego przelewu drogą elektroniczną.
Dlatego też - po osobistej konsultacji z Cicim zamieszczam owe
brakujące dane :
-------------------------------- ---------
Robert Skierka
Średniak 6
34-460 Szczawnica
-------------------------------- ---------
Kochany Pawełku - jak chcesz to przepisz samo sedno tej infoczki w
miejsce bardziej wyeksponowane. Pozdrowionki cieplusie dla całej
Rodzinki dołączam :-)
wsparcie dla sprawy naszego wspólnego tipi. Twoje słowa że mogłoby
nam ono służyć już na najbliższym Jaworniku to miła i zachęcająca
perspektywa. Czasu na uszycie niby jeszcze wiele - ale czy aż tak
wiele ? Spotkałem się z opinią że w razie czego można by zakupić
"gotowca". Oczywiście jest też niemałe grono zwolenników opcji
"szyjemy sami". Zapoczątkowałem temat do ewentualnej dyskusji i do
podjęcia wspólnej decyzji. Byłoby słusznym aby taka debata mogła
się odbyć niebawem - na przykład na najbliższym Kręgu, podczas
Ritritu na Średniaku. Dołączam serdeczności :-)
śniegiem to już nie będzie igloo. Wczoraj spotkałem w Krakowie
Adasia Bereta, wspomniał o zamiarze postawienia jurty, w
przyszłości, na grabówkowych włościach. A mnie przyszedł do głowy
taki pomysł : zanim owa jurta stanie to może by na razie
wykorzystać nasze odzyskane, duże tipi ? Co się ma gdzieś kisić -
skoro przez jakieś trzy pory roku rodzinka mogłaby z niego
korzystać, oczywiście w tych chwilach kiedy nie ma Zgromadzeń.
Takie tipi rozbite gdzieś na skraju podwórka odciążyło by domek i
wniosło dużo pozytywnego, rainbołowego klimatu. A być może także
Fauna mógłby używać tę przestrzeń do swych muzycznych projektów ?
No i ta planowana baza przesiadkowa dla wyruszających na Ukrainę
skautów miałaby godną "infrastrukturę". Jeśli ktoś uzna że byłby to
dobry pomysł , ale potrzebujemy np. zmiany konsensusu co do
opiekuna tipi - to ja jestem gotów zapodać temat na Kręgu, podczas
majowego Zgromadzenia.
2) Jeśli już mamy tipi , a na koncie (według ostatniego
sprawdzania) jest 600 zł - to czy nadal mamy wpłacać na owe konto ?
wczorajszym nasze wspólne tipi zostało (zgodnie z wcześniejszym
zawartym porozumieniem) przekazane przez Jurka N. nowemu opiekunowi
- czyli Ciciemu.
Pragnę też wyrazić swoje osobiste podziękowania dla "Pszczółki",
"Persiwala", oraz tych wszystkich Istot - których ofiarne
zaangażowanie pomogło w zrealizowaniu tej sprawy.
informację, wraz z prośbę - aby przekazać to całej Rodzince :
Po dokładnym zbadaniu stanu tipi okazuje się że obecnie nie da się
go używać bez wykonania paru prac. Jednak wyszło tak że Cici nie ma
obecnie czasu aby się tym zająć, więc zwraca się o pomoc. Krótko
mówiąc Opiekun naszego wspólnego tipi widzi to tak : jeśli
chcielibyśmy na Jaworniku rozbić owo tipi to potrzeba aby ktoś
teraz przyjechał na Średniak i wykonał niezbędne prace. A że jest
tego trochę, a czasu coraz mniej - to najlepiej jakby to było kilka
osób. Jeśli znajdą się chętni to proszę dzwonić do Ciciego, aby
uzgodnić swe przybycie i jego termin. No i również proszę dzwonić
gdyby ktoś miał w tej sprawie jakieś pytania czy uwagi.
ps. Jeśli ktoś nie zna telefonu do Ciciego - to mam zgodę na
podawanie w razie potrzeby tego numeru bezpośrednio osobom
zainteresowanym.