niemanie...

...Twoja do Jedynego Droga i Muzyka do transowego życia pomyka

AldaronSolMirandolaMareckiAśAniołekmooijdSotarElisKamilwiktorWłóczkaDźwiedziuJagodaPatryk
ZapałkaMorisAndrzej itd.KajaGosiannabryzkaA.KarolinaBogusiaGregPiccolobiała chmuraKawojtekitekSzpak

Opowiastka jesienna(zimowa)

Był sobie świat.

To nic, że był, on jest i będzie.

Ludzie są, byli.

 

Hm... Jak na rozpoczęcie, okropne, nie wiem, co chcę, co mam zamiar, wiem, że stukam o klawiaturę, i właśnie teraz mam to robić.

Pan z telewizji ma drażniący głos. O neofaszystach.

 

Cudowni.

Zresztą, czy mogę, wszak nie znam, nie należę. Już. Czuciem.

 

Każdy ma drogę, tak. Każdy ma wybór, tak. Każdy jest, tak.

A mnie naiwność już przeraża. Już dość nieprzemyślanych słów, dość słów dla słów, dość czegoś, czego nie nazywam.

 

Są marzenia. Cel. Jest wiara we wszystko. Jest Samotność. Jest noc. Jest Głos. Jest Ja (ale mnie nie ma?). Jest życie. Jest pęd. Jest walka. I co? Mało prawdopodobne, że się starzeję, a jednak, refleksje, myśli. Że właśnie to mój świat i ja tu żyję, i będę. Że  ucieczka nie ma sensu, że trzeba żyć sobą w sobie, że azyl jest. W środku. I będę walczyć. Choćby o siebie.

 

Najmilsi. Niemania wszelkie. Ja już za dużo mam, zakorzeniło się we mnie. Nie-rzeczy nawet.

Chcę pożegnać się z Wami. Mgliście. Końcowojesiennie. Prawie zimowo. Jesień przyniosła to, co miała. Najważniejszy, ostateczny spokój. Wiarę w drogę.

Wszystko będzie.

 

Więc żegnam już ostatecznie. Bywajcie w swoich jaźniach, na swoich światach. Tulę ciepło, może nawet pierwszy, a ostatni raz.

Herbata jest ciepła, nawet gdy oknem już przenika latarniany blask.

Jest miłość, a nie naiwność, jest Samotność (wiem, powtarzam)

 

Im bardziej mnie nie ma, tym bardziej się staję.

komentarzczułem, czułem od dłuższego czasu
Włóczykijko... Bywaj zatem i bądz szczesliwa. Od jakiegos czasu tez
nie pisze tyle co kiedys, widac... Niemanie nie jest juz chyba tym,
czym było kiedys, przynajmniej dla mnie. Bo przecież wszystko sie
dzis zmienia. Jak gdzies przemkniesz niedaleko odwiedz jesli sie
zdarzy. Dobrze ze jest was tylu... Jeszcze... Hej!
~Aldaron, 2006-12-02 10:18:00
komentarzNie zdążyliśmy się poznać osobiście.
Nie tylko mnie będzie Ciebie brakować. Wszystkiego dobrego, aby
każda chwila obdarzała Cię sobą, a każde z Twoich zamierzeń
wychodziło ku Tobie spełnieniem. Smutne, że mogę przytulić Cię na
pożegnanie jedynie wirtualnie i tą drogą życzyć Ci powodzenia.
Zapamietaj jednak , że uśmiechamy się cały czas do Ciebie - także
wówczas gdy będziesz już daleko - nie na niemaniu.
~homo hipisus, 2006-12-02 15:46:00
komentarzKochana Włóczykijko
Z ogromnym smutkiem żegnam się z Tobą. Choć nigdy Ciebie nie
widziałem, to jednak bardzo polubiłem Ciebie i Twoje talenty. Muszę
nawet powiedzieć, że byłem i chyba pozostanę Twoim cichym
wielbicielem. Mam jednak dwie iskierki nadziei, jedna to taka, że
może pewnego dnia znowu Zatęsknisz i Znajdziesz dla siebie jak
zawsze na wszystko co Twojej duszy skrzypi, tutaj drzwi szeroko
otwarte,. Inna moja iskierka nadziei, nadzieja taka bardziej
nadziejasta, że się tak wyrażę, jest taka, może Przestajesz już
mieścić się w sobie, to znaczy we wszystkim tym co mówiło, oto jest
nasza kochana włóczykijka. Spodziewam się zatem, że pewnego dnia
pojawi się tutaj postać inaczej zaczarowana i dojrzalsza a wtedy
nawet gdybym się domyślał, że to jesteś Ty, to przysięgam, że
Ciebie nie wydam. Na pożegnanie chciałbym opowiedzieć Tobie bajkę,
którą kiedyś znalazłem, sam nawet nie wiem  gdzie i kiedy.
Kajecik jest już mocno nadszarpnięty zębem czasu i pewnie się
niebawem rozpadnie, pomyślałem więc, że może będzie to w sam raz
moment i odpowiednia bajka dla Ciebie. Nim rozpadnie się i ona
kiedyś w pył proszę tak na pożegnanie posłuchaj starego Mirandolę.
 

To jest bajka o tym skąd wziął się cień i dolina cienia

Na początku było tylko Niebo. Mieszkał w nim wszechpotężny Bóg,
wypełniając je całym sobą. Posiadał on niewyobrażalnie wielką moc i
użyć jej mógł do tego, do czego tylko chciał. Pewnego razu,
zapragnął On użyć swojej mocy, do stworzenia czegoś pożytecznego
pod wielkim niebem i stworzyć małą ziemię. Do tego celu potrzebny
był Jemu gwiezdny pył, jaki nieustannie wędrował przestrzenią
kosmosu razem ze światłem gwiazd. Obiegał Bóg słońce i gwiazdy i z
każdego nawet najmniejszego promyczka, brał odrobinkę pyłu. A
zebrawszy je wszystkie razem ze sobą, ukulał z nich Bóg małą
ziemię. Pofrunął Bóg znowu ku gwiazdom, aby nazbierać gwiezdnego
pyłu. Z niego to postanowił stworzyć On jajko, które umieścił na
górze tak wysokiej, że dotykała ona swiom szczytem samego nieba.
Wewnątrz skorupki tego jajka, miała zamieszkać dziewczynka, córka
samego Boga. Jako że Bóg jest nieskończenie mądrym i doskonałym
Bogiem, chciał aby i Jego córeczka była doskonała i mądra. Aby
stworzona z gwiezdnego pyłu dziewczynka nie czuła się samotna, dał
jej Bóg do towarzystwa cień. Cień towarzyszyć jej miał odtąd na
wszystkich jej drogach. Jednak cień stał się jakiś niespokojny i
zaczął się nudzić. Zadał sobie wtedy cień pytanie: co też może
znajdować się poza skorupką jajka, które stworzył Bóg dla
dziewczynki i niego, jako jej towarzysza. Wywiercił wtedy cień
dziurkę w ścianie skorupki, wydostał się na zewnątrz z jajka i
powędrował w dół po zboczu góry. Po jakimś czasie zapomniał cień
jajko, mieszkającą w nim dziewczynkę i to, że został stworzony
przez Boga jedynie do tego celu, aby być towarzystwem dla
doskonałej dziewczynki, córki Boga. Zaczął więc wieść cień samotne
życie, daleko od góry, w dolinie, która do dzisiaj nazywa się
doliną cienia.

Teraz zostało mi chyba już tylko Ciebie przytulić i pomachać
łapką
A jak Ci będzie źle to wracaj
~Mirandola, 2006-12-02 19:58:00
komentarzMiałem przyjaciela (nie żyje). Miał
pseudonim "Dzieciak" i był nim przez całe życie. Przynajmniej tak
się nam wydawało. Zawsze z każdą osobą, nawet świeżo poznaną,
serdecznie się witał. Lecz nigdy - nie uścisnął nawet dłoni na do
widzenia, nawet najlepszym z przyjaciół. Dziś, po raz kolejny,
rozumiem jego zwyczaj.
~homo hipisus, 2006-12-03 12:39:00
Niemanie odwiedziło 1914090 istot,
a 7281 zostawilo po sobie slad.

Grafiki

Niestety, niektóre mają nieciekawą jakość... Ale to z winy bloga. Powalczę dalej, ale póki co...

Rysunki Mussira

Pastelowe Włóczykije

Grafiki Aniołka

Galeria Kingi

 
statystyka