PODPISUJ WNIOSEK O REFERENDUM W SPRAWIE A.C.T.A. WWW.REFERENDUMACTA.PL
"sen najtańszy bilet do Innego świata..."
zatem, dobrej drogi życzę:)
szukajmy klucza do wrót jutrzni!
By powrócić, narodzić się powtórnie...
oko zawodzi, nie łapie ostrości
fale mózgu ... zakłócają odbiór
idę spać ...
sen wbija się siłą jeden za drugim
potrącając swoje epizody
i nic by z tego nie wiedzieć
- zamawiam dobry sen,
pokusze sie o danie specjalne dzisiejszej nocy,
płacę
gotowością
Niestety, niektóre mają nieciekawą jakość... Ale to z winy bloga. Powalczę dalej, ale póki co...
Ty Wiesz jak z wydm powstają na pustyni oazy
Przyjdź Tu wejdź tu bo Takiego tu jeszcze nie było
Przyjdź wędrowcze przyjdź poeto powiedz co to było
Opowiedz nam miłość świętą w strofach nad strofami
Świętą chmurę ziemię świętą, przestrzeń ponad nami
Przyjdź tu wejdź tu dotknij tej niezwykłej ciszy
Wszech - ton koncert daje w sercu,
serce serce słyszy
Jestem sam w bezmiaru tego krainie
W myśli Boga
W morzu Boga
Z Bogiem
Ja i ta noc
Chmura i woda
Powietrze, ogień, Ziemia
Wehikuł mój płynie
prochu
Serce moje zaplątane w pierścieniach Twych loków
Dusza wybiega na usta zakosztować leku
Pieszczot Twoich pocałunków - Twojego oddechu
Sny targają włóknami nerwów,
Umysł chłonie, a zamknięte oko widzi"
dobranocka:) grzeczne dzieci idą spać:)
Coelho
"Być jak płynąca rzeka"
Chmura i wydma
"Wszyscy wiemy, że żywot chmury jest bardzo urozmaicony, ale
nadzwyczaj krótki" - napisał Bruno Ferrero.
Oto kolejna historia:
Podczas burzy na środku Morza Śródziemnego narodziła się chmura.
Nie miała jednak czasu tam dojrzeć, gdyż wiatr zaczął spychać
wszystkie chmury w kierunku Afryki.
Gdy dotarły nad kontynent, zmienił się klimat. Na niebie zajaśniało
gorące słońce, a poniżej rozciągały się złote piaski Sahary. Wiatr
chciał je przenieść na południe, w kierunku dżungli, gdyż nad
pustynią prawie nigdy nie pada deszcz.
Młoda chmura, wzorem młodych ludzi, postanowiła poznać świat i
odłączyła się od rodziców i starszych przyjaciół.
- Co ty robisz? - zaprotestował wiatr. - Pustynia jest wszędzie
taka sama! Wracaj do szeregu, wszyscy zmierzamy do Afryki, gdzie są
góry i przepiękne drzewa.
Jednak młoda chmura nie posłuchała go, gdyż z natury była
niepokorna. Powoli schodziła ku ziemi, aż osiadła na lekkim,
przyjaznym wietrze unoszącym się nad złotymi piaskami. Długo
spacerowała, aż zauważyła uśmiechającą się do niej wydmę.
Spostrzegła, że wydma także była młoda, niedawno usypana przez
wiatr. W jednej chwili zakochała się w jej złotych włosach.
- Witaj - powiedziała. - Jak ci się wiedzie tam w dole?
- Żyję wśród innych wydm, słońca, wiatru i karawan, które tędy
przechodzą. Czasem jest straszliwie gorąco, ale da się wytrzymać. A
jak ci się żyje tam w górze?
- Tutaj też jest słońce i wiatr, ale za to mogę przechadzać się po
niebie i poznawać świat.
- Moje życie jest krótkie - poskarżyła się wydma. - Gdy wiatr wróci
z dżungli, zniknę.
- Bardzo cię to martwi?
- Wydaje mi się, że nikomu nie jestem potrzebna.
- Ja czuję to samo, bo gdy zawieje nowy wiatr, polecę na południe i
zamienię się w deszcz. Taki mój los.
Wydma zawahała się, po czym spytała:
- Czy wiesz, że tu na pustyni deszcz nazywamy Rajem?
- Nie przypuszczałam, że mogę zmienić się w coś tak wspaniałego -
odparła z dumą chmura.
- Słyszałam, jak stare wydmy opowiadają różne historie. Mówią, że
po deszczu obrastają nas zioła i kwiaty. Mnie to nigdy nie spotka,
deszcz rzadko pada na pustyni.
Tym razem zawahała się chmura, lecz po chwili uśmiechnęła się
szeroko:
- Jeśli chcesz, mogę okryć cię deszczem. Kocham cię i chcę z tobą
zostać na zawsze.
- Kiedy zobaczyłam cię na niebie, też się w tobie zakochałam -
odparła wydma. - Ale jeśli zmienisz swoją piękną białą czuprynę w
deszcz, umrzesz.
- Miłość nigdy nie umiera - powiedziała chmura. - Ona się zmienia,
a ja chcę pokazać ci Raj.
I chmura zaczęła pieścić wydmę małymi kroplami. Długo były razem,
aż pojawiła się tęcza.
Następnego dnia wydmę obsypały drobne kwiaty. Sunące w stronę
Afryki młode chmury myślały, że tu zaczyna się dżungla, której od
dawna wypatrywały, więc zostawiły parę kropel. Po dwudziestu latach
wydma zmieniła się w oazę, użyczającą podróżnym cienia pod
drzewem.
A wszystko dlatego, że któregoś dnia pewna chmura nie zawahała się
poświęcić życia z miłości.
wielka mádrosc plynie ...brak mi slów ...odezwé sie niebawem.
Wszystko opowiem jak tam u Chmury Bialej sprawy sie majá -
pozdrawiam:)