PODPISUJ WNIOSEK O REFERENDUM W SPRAWIE A.C.T.A. WWW.REFERENDUMACTA.PL
Na dnie kubka widzę swą twarz topiącą sie w niedopitej herbacie...i dumam.
...ach wzięło mnie na wspominki. Za trzy dni wyjeżdzam i żegnam się z każdym kątem mego rodzinnego domu bo nieprędko wrócę w odwiedziny. Już czas wychylić łepek za furtkę. Przede mną wędrówka w celu poznania...przede mną droga nieznana ... nie czuję strachu, czuję radość wolności...napewno nie będzie to tylko wedrówka po swiecie ale i wgłąb siebie...
...i wyciągnęłam pudełko ze starymi zdjęciami. hm.... -2000 rok zlot w Olsztynie koło Częstochowy. Zamek i wielka niezapomniana przygoda, którą ciągle staramy się kontynuować...wschody, zachody i ogrom miłości...
... i znalazłam mój wiersz z przed 5 lat, który napisałam właśnie tam posród drzew , piasku i szyszek. Skłoniła mnie do tego pewna rozmowa , która dała mi tyle radości i wiary...
Naśladowaliśmy ptaki
rozpościeraliśmy skrzydła
naszej wyobrażni.
Dokładnie wyczuwaliśmy
jej przestrzeń.
On potrafił przedstawić słowami
podstawę swojej fantazji.
Długo lataliśmy,
ubierajac myśli w pióra
by wznosiły się wraz z nami
wyżej, wyżej
One nigdy
nie osiągną szczytu,
bo uwierzyliśmy
w nieskończoność.
Rzucał szyszkami
na różne strony widnokręgu
wyłapane spojrzeniem
by zabić czas!
Krzyczał, szeptał
"czas nie jest prawdą,
a życie to marna powieść idioty"
... ach te wspomnienia jakże żywe... Ogromnie szczęśliwa jestem bo mam co wspominać, o czym marzyć i wielką chęć działania by krystalizować swoje zamierzenia. Wierzę, że rok 2007 bedzie mi przychylny i że będę mogła "wrócić tam gdzie ogrody" ....
...a i szyszunia pod ręką ...z "Olsztynka":)
(homo hipisusie to tez coś o pożegnaniach i wspomnieniach:)
pozdrawiam was
wszystkich....
całuje
ciepluteńko i utulam bo za oknem zimno a we mnie tyle ciepła od
wspomnień ...
Niestety, niektóre mają nieciekawą jakość... Ale to z winy bloga. Powalczę dalej, ale póki co...
"szyszki", aby każda z chwil wychodziła ku Tobie podobnym
spełnieniem. Pozdrawiam.
następnym roku będa na nas tam czekały:) Dziękuję za dobrą
myśl i dobre słowa, bardzo wazne dla mnie w tym czasie "
pewnej-niepewności" i nieokiełznanej ciekawości...
wyśniona
Dzisiaj zostawiam Niemaniu Testament
Otwieram me serce i daję te słowa
Aktorem Twoim jak Zechcesz to także zostanę
Spotkałaś mnie Chmuro w lesie światła złączeń
Kiedym Bogu tęsknicę samotni mej śpiewał
Fletnia moja trzcinowa Dźwięczny Bezkres śniła
Wiatr ją melodią z Logosu i czarem owiewał
Zasłuchałaś się najpierw i zagrały głębiny
Twoja rosa wciąż błyszczy po śladach
Lustrem Twoich zamyśleń i mądrością uściśleń
I szaleństwem co Tobie wypada
Pojawiłaś się tutaj i wszyściutko zamarło
I zegary stanęły i motyle w Nieczasie
Światła tyle zabłysło nowych tyle pomysłów,
Brak mi słów jest mówić już też nie potrafię
Czy nie piękny to anioł co nas tutaj tak splątał
Co mi każe tak śpiewać przed Tobą
To co Ciebie zachwyca wielkim sercem to wydaj
Ja też widzę jak sam Bóg Twój jest z Tobą
Niech będzie błogosławiona droga którą Idziesz
Niech Anioł Twojej mądrości będzie Ci w potrzebie
Twoja obecność niech woń miłą wyda
A Twoje tu i teraz będą tu i w Niebie
tak spętał"
Anioł Najpiękniejszy!
pieśń testamentowa ...
zachowam ją w sobie
by w chwilach słabości cuciły mą gorycz
wiosna w pokoju mej duszy nastała
skowronki na parapetach myśli moich
śpiewają o Bogu ludziach i lasch
o słońcu co pieści ciepłem promieni
o szaleńtwie co we krwi promilem emocji
psuje zegary...
porywczą mą duszę na wygnanie skazuje
bo ku wolnej garne się wyżynie,
gwiazd łaknie ma dusza
z wiarą na przyszłość
ide przed siebie...
by między dwoma jutrzniami
wzeszło ziarno nowej prawdy.
i tak oto ja panna "nikt" stała sie dziś spadkobierczynią słów
miodem oblanych.
Zlizuje z nich słodycz by smak na jezyku , nową wizję
stworzył...
i tak oto Aktor oddaje swa duszę, podstępnej białej chmurze:)
biała
Zachwycam się wszystkimi Twoimi strofami
Taka zwiewność świetlistość płynie z twego ciała
Źródło przeczystej przejrzystej diamentowej wody