PODPISUJ WNIOSEK O REFERENDUM W SPRAWIE A.C.T.A. WWW.REFERENDUMACTA.PL
Każdy wschód słońca
jest twoim ponownym narodzeniem
Każdy zachód
- twoim umieraniem
by kolejnego dnia powstać raz jeszcze
Czy sen jest równy śmierci?
- bo „...śmierć to ciekawostka ,
że trzeba iść dalej!”
" jakie życie taki siew
jaki siew taki plon
jaki plon taka śmierć
jaka śmierć takie życie"
Ps. bez wielkich przemówień, gdyż marnie mi to wychodzi-
Gospodarzu!
uśmiech wdzieczności za zaproszenie na
blog
biała chmura
Niestety, niektóre mają nieciekawą jakość... Ale to z winy bloga. Powalczę dalej, ale póki co...
naprzeciw... Jakże prawdziwe są słowa Twego wiersza
Gospodarza, przekaze mu rowniez ;) witaj - czy to prawda ze
niedlugo odlatujecie z Aniokliem do Angli?
Może sie w drodze spotkamy:)
Możesz to wyjawić tylko przed Mądrymi
Ponieważ Cię gawiedź od razu wyśmieje
Chcę żywe wyśpiewać które z ogniem blisko
Do śmierci swojej tęsknieje
W nocnym chłodzie tej Miłości
Co Cię rodzi - gdy Ty poczniesz
Obce czucie Cię wypełnia
Kiedy cichej świecy pełnia
Już nie Jesteś otoczony
Przez Ciemności Zaciemnienie
Do wyższych form Spółkowania
Zrywa Cię nowe Pragnienie
Odległości żaden problem
Frunąc w Nią zaczarowany
I do końca światła żądny
Motylem się stajesz - spalony
Tak długo jak tego Nie masz
Tego umrzyj Stań się Tego
Jesteś tylko Gość posępny
Na ciemnej ziemi JEGO
Goethe della mirandola
sufickiej, uwagę moją zwrócił pewien tekst.........go.
Szukając jakiejś bardziej odpowiadającej moim upodobaniom
formy, oddania jego treści, opatrzność czy przypadek sprawiły, że
znaleźliśmy się w okresie, kiedy żegnaliśmy papieża. Jego śmierć
oświetliła niejako kontury wiersza, pozwalając mi bardziej się z
nim zidentyfikować i przylgnąć emocjonalnie. E.Stachurze
zawdzięczam, Bezkresnego Manowca z wiadomych powodów. Dziękuję za
krople Twojej rosy, Biała chmuro. Pozwoliłem sobie ukraść małą
szczepkę z Twojego kwiatu. Prawdziwy autor na pewno także nie
miałby nic przeciwko temu.
Cichy Przyjacielu Bezkresnego Manowca
Odetchnij tą Wielką Przestrzenią i poczuj
Jak i Ona powiększa się wraz z Tobą
I nie Wzbraniaj się zabrzmieć
Pod ciemnym sklepieniem tych dzwonnic
Płomień który Ciebie pożera
Prawdziwym pokarmem Jest od Mocy
Przemiany przechadzaj spokojnie
jad w nektar Przemieniając
I robiąc goryczy wino
Bo czymże, to jest, to najdramatyczniejsze z ludzkich
doświadczeń
Na Krzyżowej Drodze Naszych Zmysłów
Wielka Ciekawostka że trzeba iść dalej
A wtedy, w Noc Tę nabrzmiałą
Od czarodziejskiego uroku
Stań się jej Sensem Jedynym i niezwykłym
A kiedy już ziemskie Ciebie nie postrzega
Spokojnie ziemi Powiedz - Jam Pyłem
I wodzie Powiedz - Ja Płynę
.R.........della Mirandola