niemanie...

...Twoja do Jedynego Droga i Muzyka do transowego życia pomyka

AldaronSolMirandolaMareckiAśAniołekmooijdSotarElisKamilwiktorWłóczkaDźwiedziuJagodaPatryk
ZapałkaMorisAndrzej itd.KajaGosiannabryzkaA.KarolinaBogusiaGregPiccolobiała chmuraKawojtekitekSzpak

Moja filozofia życia

Każdy wschód słońca

jest twoim ponownym narodzeniem

 

Każdy zachód

 - twoim umieraniem

by kolejnego dnia powstać raz jeszcze

 

Czy sen jest równy śmierci?

 - bo „...śmierć to ciekawostka , 

   że trzeba iść dalej!”

 

" jakie życie taki siew

   jaki siew taki plon

   jaki plon taka śmierć

   jaka śmierć  takie życie"

 

Ps. bez wielkich przemówień, gdyż marnie mi to wychodzi-

             Gospodarzu!  haha  uśmiech wdzieczności za zaproszenie na blog 

biała chmura

komentarzWitaj. Abyś każdą chwilą wyszła sobie
naprzeciw... Jakże prawdziwe są słowa Twego wiersza
~homo hipisus, 2006-11-01 17:24:00
komentarzprosze:)  gdy poszukam
Gospodarza, przekaze mu rowniez ;) witaj - czy to prawda ze
niedlugo odlatujecie z Aniokliem do Angli?
~Aldaron, 2006-11-01 22:08:00
komentarztak Aldoranie wylatujemy 9 listopada.
Może sie w drodze spotkamy:)  
~biała chmura, 2006-11-03 21:36:00
komentarzZbawiona tęsknota

Możesz to wyjawić tylko przed Mądrymi
Ponieważ Cię gawiedź od razu wyśmieje
Chcę żywe wyśpiewać które z ogniem blisko
Do śmierci swojej tęsknieje

W nocnym chłodzie tej Miłości
Co Cię rodzi - gdy Ty poczniesz
Obce czucie Cię wypełnia
Kiedy cichej świecy pełnia

Już nie Jesteś otoczony
Przez Ciemności Zaciemnienie
Do wyższych form Spółkowania
Zrywa Cię nowe Pragnienie

Odległości żaden problem
Frunąc w Nią zaczarowany
I do końca światła żądny
Motylem się stajesz - spalony

Tak długo jak tego Nie masz
Tego umrzyj Stań się Tego
Jesteś tylko Gość posępny
Na ciemnej ziemi JEGO

Goethe della mirandola

Mirandola, 2006-11-02 20:04:00
komentarzBędąc pod przemożnym wpływem poezji
sufickiej, uwagę moją zwrócił pewien tekst.........go.
 Szukając jakiejś bardziej odpowiadającej moim upodobaniom
formy, oddania jego treści, opatrzność czy przypadek sprawiły, że
znaleźliśmy się w okresie, kiedy żegnaliśmy papieża. Jego śmierć
oświetliła niejako kontury wiersza, pozwalając mi bardziej się z
nim zidentyfikować i przylgnąć emocjonalnie. E.Stachurze
zawdzięczam, Bezkresnego Manowca z wiadomych powodów. Dziękuję za
krople Twojej rosy, Biała chmuro. Pozwoliłem sobie ukraść małą
szczepkę z Twojego kwiatu. Prawdziwy autor na pewno także nie
miałby nic przeciwko temu.

Cichy Przyjacielu Bezkresnego Manowca
Odetchnij tą Wielką Przestrzenią i poczuj
Jak i Ona powiększa się wraz z Tobą
I nie Wzbraniaj się zabrzmieć
Pod ciemnym sklepieniem tych dzwonnic

Płomień który Ciebie pożera
Prawdziwym pokarmem Jest od Mocy
Przemiany przechadzaj spokojnie
jad w nektar Przemieniając
I robiąc goryczy wino

Bo czymże, to jest, to najdramatyczniejsze z ludzkich
doświadczeń
Na Krzyżowej Drodze Naszych Zmysłów
Wielka Ciekawostka że trzeba iść dalej
A wtedy, w Noc Tę nabrzmiałą
Od czarodziejskiego uroku
Stań się  jej Sensem Jedynym i niezwykłym

A kiedy już ziemskie Ciebie nie postrzega
Spokojnie ziemi Powiedz - Jam Pyłem
I wodzie Powiedz - Ja Płynę

.R.........della Mirandola

~Mirandola, 2006-11-09 02:11:00
Niemanie odwiedziło 1914087 istot,
a 7281 zostawilo po sobie slad.

Grafiki

Niestety, niektóre mają nieciekawą jakość... Ale to z winy bloga. Powalczę dalej, ale póki co...

Rysunki Mussira

Pastelowe Włóczykije

Grafiki Aniołka

Galeria Kingi

 
statystyka