PODPISUJ WNIOSEK O REFERENDUM W SPRAWIE A.C.T.A. WWW.REFERENDUMACTA.PL
No i w domu rodzinnym już znajduję się aktualnie po sylwestrowaniu w Grabówce ukochanej... Opisywać imprezy tej kilkudniowej z kumulacją wszystkiego w noc sylwestrową nie będę, bo podejrzewam, że Aldaron zrobi to najlepiej (tak ma poprostu), jak tylko w Grabówkowym domeczku się uspokoi troszku.
Chciałam tylko podziękować każdemu, kto słał tak cudowną energię w to miejsce (nie zależnie czy tam był czy nie) dając tym samym pomoc mi, i wielu, wielu, wielu...
Choć było we mnie okresowe pewne zmęczenie, czasem strach, i inne bliżej nie określone czucia/nieczucia dziwaczne to jednak owe doły złe, w niesamowity sposób wypełnone zostały drobnobłyszczącym śniegiem oczyszczającym i owocowym powietrzem otaczającym;)
I jest dobrze, dzięki Wam, bo bez WAS nie byłoby nic...
Niestety, niektóre mają nieciekawą jakość... Ale to z winy bloga. Powalczę dalej, ale póki co...
czasem jeszcze spokojniej i radośniej się zadziało, także ja
osobiście cieszę się, że zostałam... też dotarłam do domu, zaledwie
parę godzin temu, bo wczesnym rankiem dziś. wczorajszy dzionek był
już tak spokojny [stosunkowo oczywiście], już wszelkie zmęczenia
negatywne, złostki i niepokoje raczej odeszły w kąt, a pozostało
wiele ciepełka i jakiejś dobrej bliskości... na tyle na ile to
możliwe przy takiej ilości ludków. ale dobrze było. no i
straszliwie cieszę się, że w końcu, choć te parę chwil, udało nam
się porozmawiać... mam nadzieję, że jeszcze się uda jakoś niebawem
spotkać w bardziej sprzyjających rozmowom warunkach i pogawędzimy
jeszcze przy herbacie... ściskam Cię mocno, i Czosnka także :)
całus :*
naprawde, dziekuje ze mogłem was poznac blizej
:*
wszystkim za wszystko !!
(oby) Do zobaczenia za 2 tyg :)
Hej !!