Ostatnie chwile w tym roku w
Grabówce... Niebo płacze drobnym deszczem.Ogień w piecu cicho
strzela. Wlepiona jak w telewizor błądzi się gdzieś
myślami... Jeszcze tylko 4 godziny i trza będzie wziąć plecak i w
drogę do Łodzi...A godziny ciągną się niesamowicie. Muzyka w
głośnikach melancholijna... I te marzenia o wiośnie, o lecie, o
pierwszym jabłuszku nagrzanym od słońca , o pierwszych
krokach w sandałach, pierwszym kwiatku po zimie (mały zwiastun
wiosny)... Jak niesamowicie brakuje takiego ciepła.
Pozdrawiam<tule>.
albo chociaż do białego, puchowego, zimowego piękna, w zimie Słońce
też umie przygrzewać. uściski :*
Tychy za Tobą tęsknią. Odwiedzisz nas?
Tychy za Tobą tęsknią. Odwiedzisz nas?
troche ciepełka i wtedy nie ma sie juz co martwic ze sie
zmarźnie
roku?? A sylwester to co, nie będzie Cię?! Toż to 31. grudnia,
czyli jeszcze 2008 rok;-)
roku?? A sylwester to co, nie będzie Cię?! Toż to 31. grudnia,
czyli jeszcze 2008 rok;-)
pewno:)
dedykuję Wam linka poniższego :
<a href=
"http://free.art.pl/obok/choinka">http://free.art.pl/obok/choinka</a>.
htm