PODPISUJ WNIOSEK O REFERENDUM W SPRAWIE A.C.T.A. WWW.REFERENDUMACTA.PL
Łódź, Łódź, Łódź.
Ciasna, wielka, rozbałaganiona Łódka. Ciasno w sklepach i na ulicach. A teraz jeszcze te zwały śniegu. Miasto wspomnień dla mnie dobrych i wydarzeń ważnych. Miasto nie do ogarnięcia z fantastycznym klimatem. Miasto, miasto, miasto.
Koncert piątkowy, mimo problemów w ostatniej fazie organizacyjnej odbył się i to w
bardzo miłej atmosferze. Nie sądziłem, że tylu nas przyjdzie. Trzy sety grania, ponoć trwało to 4 godziny i całkiem możliwe, bo pod koniec grania zaczęło wyłazić ze mnie trochę za duże zmęczenie.
Niesamowitą energię czułem. Dobrze, że pojawił się Marcepan, który sfokulizował
nagłośnienie i często grał wraz ze mną drugą gitarę i czasem wokal. Na wokalu też
gościnnie czasami Aś, na pląsach Tobiasz i Piotr z Białych Gawronów i nie tylko. Wokół tylu fajnych ludzi, klimacik i balanga niezła. Krótkie rozmowy z ludźmi dawno nie widzianymi. Edyta, Kasia z Radkiem, Kajtki, Gawrony, Bogusia i Ala, Rarytas, Aś, Wiktor, Adela, Łosiu, Ka i inni
Zmiany w ludziach. Wspomnienia, chwile.. Eh... Trzeba mi tego było, naprawdę. To był moj pierwszy koncert w tym roku i ciesze się, że było tak energetycznie. Oby tak dalej, a jestem spokojny. Ewidentnie brakowało mi wątków "okołomuzycznych" w moim życiu ostatnio, więc dobrze.
A w najbliższy piątek kolejne granie. Sosnowiec :)
No i najlepszy bonusik całej sytuacji. Pod pewnymi względami - bezcenny. Zapodany przez Łosia temat pt. "Zbiórka kasy na pomoc Violi" wypalił bardzo dobrze.
Na początku koncertu Łoś przybliżył sytuację i cel zbiórki i... pod koniec imprezy okazało się, że w słoju na kasę wylądowało ok.171 zł :) Nie spodziewałem się, że będzie aż tyle...
I... wystarczył pomysł, wiara w jego realizację i sama realizacja. Byłą impreza, która oprócz zabawy dała nam możliwość pomocy komuś. Dzięki Łosiu! (i Góró, który też poparł pomysł zbiórki). Pokazaliśmy, że jesteśmy. Z czystej potrzeby bycia. To wystarczy.

PS. Naprawdę bardzo serdecznie dziękuję wszystkim uczestnikom tej imprezy. Bawiłem się świetnie (jeszcze dochodzę do siebie po... :) i była dla mnie z kilku powodów bardzo ważna. Niech dobre wzrasta!
Zaluje ze sobie nie wpadlem posluchac :(Niestety, niektóre mają nieciekawą jakość... Ale to z winy bloga. Powalczę dalej, ale póki co...