Na tablicy ogłoszeń trochę zmian.
...poczułem niedzielnego poranka na zlocie. I tak już kilka dni taka najwcześniejsza wiosna trwa. Lekki wiosenny ból głowy nadszedł w momencie, kiedy akurat mam dużo do przemieszczania się w krótkim czasie. Rzeczy takie, rzeczy owakie. Poziomy działań, wybór pirorytetów i sposobów załatwienia sprawy. Tak, poczucie że coś idzie do przodu daje niesamowitą siłę w tym całym bieganiu. A jednak, święty spokój jest niezbędny.
Złapać oddech, spojrzeć inaczej, pokminić, zdekodować i ... dalej.
Jest ten wewnętrzny Spokój, no jest, prawda... Ale czasem galop codzienności za bardzo go przysłania i mimo wiary, że tam jest - nie widać go za bardzo... [[z tego dekod: rozwijać bardziej wiarę, niż patrzenie zmysłami]]
...w podłódzkich lasach i polach słychać ptaki. Śnieg kurczy się i czarnieje. Wyłazi cały syf miasta spod niego. Na Rawce pękają kry. Wieje dalekim huraganem z zachodu. Pełne Suońce nieoczekiwanie zza chmur czasami się pojawia. A same chmury... ich prędkość, kolor i kształt to poezja...
Świat budzi się do życia. Z lekkim bólem w guowie czas się przestawić powoli z zimowego trybu.
[[<ziew> spaaaać jeszcze chcę,no.... ]]
Z opisu na gg Mareckiego wywnioskowałem, że pierwsze siewki na ogródek warzywny w Grabówce posiane. Fajnie :)
słoneczka i dużo dobrego dla wszystkich czujących istot i roślin Niestety, niektóre mają nieciekawą jakość... Ale to z winy bloga. Powalczę dalej, ale póki co...