PODPISUJ WNIOSEK O REFERENDUM W SPRAWIE A.C.T.A. WWW.REFERENDUMACTA.PL
Jakiś czas temu dostałem maila od Kasi Doroty. Opisuje w nim sytuację naszego tipi kopiuję tego maila. Ponieważ zaglądają tu osoby do których ani Ja ani Kasia nie mamy kontaktu, a którym może lub nawet powinno zależeć na tej sprawie.
Witajcie!
Piszę do was w ten noworoczny czas by podsumować przedsięwzięcie
Polskiego Rainbow czyli zebranie pieniędzy na wspólne tipi. O tym, że cudnie
by było mieć duże, wspólne tipi, do którego możemy się schronić
przed deszczem lub w zimną majową noc rozpalić w nim ognisko, nikogo nie
muszę chyba przekonywać. Kto był na ostatnim majowym Jaworniku zgodzi się
chyba ze mną,że noc prześpiewana wspólnie była naprawdę wspaniała.
Piszę do was, żeby wam przypomnieć o tym, że cały czas zbieramy
pieniądze na to by tipi zmaterializowało się. Konto założone po decyzji na
Jaworniku w 2008 raku cały czas istnieje. Początkowa wyciąg z kąta był
dostępny do wglądu ale od lipca tego (2009) roku nic się nie zmieniło dlatego
nie był drukowany - kwota 1700 zł została wpłacona przez...10 osób. W
tym są także pieniądze (400zł) z magic hat'a z Jawornika 2009.
Potrzebujemy drugie tyle...
Chciałabym przypomnieć jakim fenomenem jest Rainbow, które nie jest
żadną organizacją, nie jest nigdzie legalizowane, a opiera się na naszej
chęci bycia razem i tworzenia wspólnie przestrzeni w której takie wartości
jak Miłość, Tolerancja i Pokój są wartościami głównymi.
To jest warte chronienia i popierania nawet symboliczną kwotą, która
pozwoli zrealizować materialny dowód istnienia idei Rainbow- Wspólnego Tipi.
"Stare tipi", które zostało odzyskane nie nadaje się do naprawy- po
trwających kilka dni przeróbkach i naprawach stanęło na ostatnim Jaworniku.
Pomimo "remontu" nie przetrwało następnego rozstawienia - Europejskiejego
Rainbow na Ukrainie. W tej chwili nadaje się jedynie pomocniczo- na przykład
do zabezpieczenia drewna przed deszczem.
Zbierzmy, połączmy siły i zbudujmy "nasze mobilne schronienie". Nie
pozwólmy, żeby to nas podzieliło a raczej zintegrujmy się w tym wspólnym
wysiłku.
Damy redę, nie?
Wraz z życzeniami pięknych zimowych świąt w gronie ukochanych osób i
nowego roku, który przyniesie nam zapewne moc cudnych wyzwań życzę nam
wszystkim Miłości.
Om
numer konta - na które można wpłacać pieniądze :
Robert Skierka , Średniak 6 , 34-460 Szczawnica
BS KROŚCIENKO 72 88170000 3001 0008 1038 0001
Niestety, niektóre mają nieciekawą jakość... Ale to z winy bloga. Powalczę dalej, ale póki co...
Dobry tytuł. Było sobie Tipi ale spłonęło w nie wyjaśnionych okolicznościach > ?
jak dla mnie ciekawe, co najmniej. Miałem przyjemność palić wiele razy ogień w tipi i rozmawiać na temat możliwości jego zapalenia się z ludźmi wiele bardziej doświadczonymi niż ja.
Co mnie zaciekawiło i skłoniło by się zastanawiać ? Komentarz Huberta :
"Jak to tipi spłonęło, to wszystkim nam ( obecnym przy pożarze ) zrobiło się lżej"
Skłoniło mnie to do tego by zapytać : Czy aby na pewno wszystkim ?
Tipi nie pali się tak łatwo, trzeba naprawdę potężnego ognia by się zajęło. Czy jest możliwe zajęcie się materiału od spodu ? od żaru rozdmuchanego przez wiatr ? W środku tipi nie ma wiatru, a nawet jeśli jest bardzo silny, to czy jest w stanie porwać żar z ogniska zalanego wodą ?
Rozmów będzie pewnie wiele.
Jednak chciałbym zauważyć że w tipi spłonęły pieniądze. Jak ? nikt nie sprawdził czy coś z nich pozostało ? Te metalowe tasiemki nie są palne, właśnie po to, by w takich przypadkach można było odzyskać pieniądze. Czy aby na pewno nikt o tym nie wiedział ? Nikt też nie sprawdził czy cokolwiek z tej kasy pozostało ?
Jest jeszcze wiele pytań bez odpowiedzi, jak również to, kim tak naprawdę jest Hubert, kim był kiedyś i dlaczego wyjechał do Francji.
Ze względu na osobiste uprzedzenia, nie będę odpowiadał na te pytania, jednak są ludzie którzy to wiedzą.
Niektórzy z nich zajmują się realizowaniem ekoosady Gajówka.
Ktoś ma ochotę dociekać Prawdy ?
( ja zawsze )