PODPISUJ WNIOSEK O REFERENDUM W SPRAWIE A.C.T.A. WWW.REFERENDUMACTA.PL
w odpowiedzi niejako na post pawła. czy mnie dotyka ta katastrofa? nie, w sensie emocjonalnym ani trochę. ale...
ale zastanawia mnie i to bardzo. co takiego? ano to, że doszło do bezprecedensowej sytuacji. jakiej? ano takiej, że w jednym samolocie znalazło się tak wiele ważnych dla państwa ludzi. ja rozumiem, że prezydent czy szef nbp nie znają procedur. ale w tym samolocie był sztab generalny, wszyscy szefowie wojsk i sam szef sztabu generalnego. oni nie tylko powinni, musieli, oni znali procedury. tak wiele ważnych osób nie ma prawa znaleźć się na pokładzie jednego samolotu. wprost zadziwiające i nie potrafię zrozumieć jak mogło do tego dojść.
zastanawia mnie jak to możliwe, że samolot rozbił się bo zahaczył o drzewa. przecież to jest irracjonalne. i jak w takim razie możliwe jest to, że rozpadł się na kawałki (niektóre oddalone o 1km od miejsca katastrofy) pomimo, że spadł z dosłownie kilku metrów. na teresie słabo zadrzewionym. doprawdy zadziwiające.
w dodatku samolot podchodząc do lądowania znajdował się 70m od pasa startowego. że w smoleńsku nie ma nowoczesnych systemów naprowadzania? ale to nie znaczy, że nie ma ich wcale. pilot musiał wiedzieć, że nie trafi na pas startowy. poza tym, jak to możliwe, że doświadczony pilot w sytuacji jakich wiele w lotnictwie (gęsta mgła to codzienność) nie potrafi dokonać właściwej oceny sytuacji, pomimo tego, że wieża kontrolna sugeruje lądowanie gdzie indziej?
nie. NIE. nie sugeruję zamachu. po prostu twierdzę, że na dzisiaj jest mnóstwo ważnych pytań i mnóstwo wątpliwości. nie sugeruję zamachu, ale gdyby to istotnie było działanie celowe, to nie byłbym ani trochę zdziwiony. inna sprawa, że nawet jeśli to nie był wypadek, to i tak efekt śledztwa nie będzie inny jak orzeczenie o wypadku. tego akurat jestem pewien.
dlaczego te pytania są tak ważne? ze względu na to kto zginął. nie że prezydent. zginęła cała, bardzo konkretna grupa ludzi. ich śmierć, choć nikt tego głośno nie powie, jest wielu instytucjom i grupom bardzo na rękę. ale o tym w następnym wpisie.
Niestety, niektóre mają nieciekawą jakość... Ale to z winy bloga. Powalczę dalej, ale póki co...
http://www.youtube.com/watch?v=I4y7Bz13soM