PODPISUJ WNIOSEK O REFERENDUM W SPRAWIE A.C.T.A. WWW.REFERENDUMACTA.PL
No, posiedzało się nad fotami, dwudniowy maraton i dogoniłem rzeczywistość ;) Choć fotki coraz rzadziej się robią, może dlatego że "ileż można"...
Nieważne.
Upały skończyły się, przedwczoraj. Na rowerach dopadł nas deszcz, który natychmiast wsiąkał w podłoże, albo parował. Krótko lało, ale odświeżył się świat. Plastikowe liście na krzakach przydomowych nabrały połysku. Dzika zieleń też ożywiła się po parkach.
Suońce nadal wczoraj, ale dziś już pochmurno. Ruszamy w dalszą drogę w okolice Elst, a co potem??? Obaczy się.
Wczoraj grałem w Nijmengen pod centrum handlowym w centrum i nawet fajnie 40min = 10 Euro z centami. Nie miałem za dużo czasu i grało mi się tak strasznie na
luzie, aż się zdziwiłem. No tak, ostatnio chyba 3 lata temu grałem na ulicy nie-w-Polsce i takie granie po raz pierwszy kojarzyło mi się niefajnie, wstydziłem się jakoś śpiewać "nie po ichniemu"
Ale teraz - luz. No tak, ale kilka piosenek po angielsku się nauczyłem od tego czasu :) Zero skrępowania, słońce, uśmiechnięci konsumenci (shopping sunday jest raz w miesiącu) i fajna akustyka, wąskiej czystej uliczki. Widać, że nawet tym co nie wrzucają się podoba. Czasem dzieci podskakują albo przystają i słuchają.
No nic, pierwsze granie zaliczone, obaczym jak dalej.
_____
Nono, ja się tu wywczasowywuję a Rafałek działa ostro jak widać. 3 mam kciuki będzie dobrze!
______
Jadę w (chwilowe?) beznecie, więc pa :)
PS. A tak było 2 lata temu. Jest tu trochę Dziadowic i pielgrzymki, ale większość to Fort. No i piosenka głównie o Holandii i w Holandii nagrana:
Niestety, niektóre mają nieciekawą jakość... Ale to z winy bloga. Powalczę dalej, ale póki co...
Ah...czy to piosenka o śmieciach starych czy o pogodzie na wygodzie w trasie stopowej? Przepraszam co do rymów, ostatnio czytałem tomik mistrza Flagowego i jakoś tak się plecie. Nie martw się Aldaron, jak zaczną czipować to jesteś pierwszy na liście. Już Gajowy ma Cię na oku...
a o śmieciach takich, zwyklych, codziennie produkowanych przy zwykłych zakupach chociażby.
Gajowy, Gajowy... Jakiś come back? (i może w takim razie więcej odwagi do podpisu zamiast mieszanych nicków?)
Pozdrowienia :)
a Flagowego tomik to jak można dostać?
Aldaron...eh... może został byś moim podopiecznym a ja Twoim menagerem...tak se pomyslałem. Byla by hipna agencja i korelacja... Ta ulica to dobra do 35 ale potem reumatyzm, wilki i i inne ścierwo...bolowe...
A może stowarzysznie Cygana i spółki pomoże...bo oni podobna dla nas, dla nieprzystosowanych spolecznie i...
Cholerka... czas na zmierzenie się ze sobą... z Twoimi koszmarami...
To co?
A śpiewniki to jakoś sam sobie ogarniam - jak je zdobyć od iluśtam miesięcy wisi na Tablicy Ogłoszeń.
Na pielgrzymce nie byłem drugi rok z rzędu. Nie czczę Jezusa i Maryi więc nie będę się wygłupiał w udawanie katolika - zwłaszcza ze w tym samym czasie wypada Rainbow - a to jest nieporównywalnie mocniejsze i prawdziwsze dla mnie doświaczenie. Choć nie wylkuczam że się kiedyś pojawię na Szpakowisku- dużo dobrych ludzi tam jest.
A co do ulicy - święta racja, ja tam nie chce zostać do konca życia. Trzeba iść ze sobą i swymi koszmarami do przodu
To to :)