niemanie...

...Twoja do Jedynego Droga i Muzyka do transowego życia pomyka

AldaronSolMirandolaMareckiAśAniołekmooijdSotarElisKamilwiktorWłóczkaDźwiedziuJagodaPatryk
ZapałkaMorisAndrzej itd.KajaGosiannabryzkaA.KarolinaBogusiaGregPiccolobiała chmuraKawojtekitekSzpak

...ale weekend ma być pogodny

Deszcz, pierwszy taki, jesienny. Tam w górze, tam w lesie na pewno się zmieniło. Na pewno nie jest tak, jak na ostatnim genialnym grzybobraniu (głównie kurkobraniu). Już nie przytulnie, ciepłojesiennie tylko zimno i mokro. Zwierzęta i inne istoty pewnie od dawna przeczuwały tą porę, a nam zostaje sprawdzenie prognozy w necie - ponoć weekend ma być ciepły.

Zawieszenie muzyczno egzystencjonalne trwa. Czuję, że niedokończnone sesyjno-studujnie, niepuszczone w świat piosenki blokują te następne, a mizeria koncertowa w tym roku daje mocno po ego. Ego, eh, ego...

W końcu jeśli ta trzecia płytka powstanie wreszcie, będzie miszmaszem profesjonalno(?)-amatorskim, co będzie miało na pewno jakiś urok, ale projekt będzie zupełnie inny niż zamierzałem. Materiał w sumie już jest prawie. 2 piosenki może nagrać i tyle..

No właśnie, a czy nie lepiej nie zamierzać w życiu za dużo? Otwarcie, przyjmowanie, wu wei, niech się stanie. Z jednej strony wszystko zależy od nas, z drugiej nie do końca jesteśmy architektami swego świata. Paradoks? Może, a może zachwianie Wiary - bo ona nie jest tworem na własność, tylko takim, któy istnieje, jeśli go pielęgnujesz. Pam, pam...

Ciekawy człowiek, za lasem. Powiedział dziś przy plackach ziemniaczanych parę ciekawych rzeczy. Niektóre wręcz dosłownie jakby cytowane z tych właśnie niedokończonych - wtedy czułem dreszcz i znów to uczucie, że wibracja ta sama (trochę xp do Wiary na pewno się przyda.) Wibracja to nie wiara ani racja. "Wie się", że tak jest w jakiś uniwersalny sposób i już. No, można jeszcze użyć terminu "czuje się to tak samo", ale to już nie do końca trafnie jest.

Wieje i pada, jest noc, jest czas dla siebie... Naprawdę, niesamowite jest kiedy człowiek zostaje sam ze sobą, bez bodźców zewnętrznych. Bez "muszę", "chcę" i takich tam. Sam ze sobą, skupiony na sobie słuchający siebie i reagujący na siebie. Tyle rzeczy mówi nam codziennie od lat nasze ciało i duch, a my prawie nigdy nie słuchamy, bo zawsze jest coś ważniejszego. Ten głos nasz wreszcie się przytępia i trzeba czasu, by go dobrze słyszeć. Właściwie to dzisiaj trzeba cudu by go Usłyszeć. I dużo pracy nad sobą by stale słuchać. Bo bez siebie daleko się nie zajdzie. Banał, nie?

Ale tęskni się też, dobrze się tęskni...

...bo na końcu jest właśnie ta Jedność, Bóg, Bogowie, Przeznaczenie, Natura, Kosmos, Nic, czy jak to tam człowiek po swojemu usiłuje określić, a poza tym doskonała pustka, z której jest wszystko i w której jest wszystko.

Tak czuję.

Hej !

komentarz "...a poza tym doskonała pustka, z której jest wszystko i w której jest wszystko" (...) pustka, gdzie nie ma niczego - rozumiejąc już wszystko ...

Komag, 2010-09-02 23:11:38
komentarzPrzestrzeń Jest
gÓrÓ, 2010-09-03 03:53:11
komentarzPustak, pusta...taaaa... Myśle Aldarone, że jesteś przed wielka przemianą. Albo świeże nawrócenie... na Katolicyzm albo bagno ulicy, odmrożone 3de i 2 lużno zwisające zęby bo przecież nie ubezpieczonyś. Nie dziwię się, masz dość szerokiej drogi... którą proponuje np: Guru (w Apelu z RD) i niektórzy naiwni szczeniacy.

Sory, ale się nie ujawnie. tzn. nie teraz.

A menadzera to rzeczywiście dobrego Ci trzeba... pomyśl o kobiecie z tej braży.

Komag. Please, bez rewilitalizacji...

~Mieszany, 2010-09-03 01:47:08
komentarzKatolicyzm - dziękuję. Biblia - to jest dopiero mega-rewitalizacja. A nie ujawnianie się i kpienie z innych to jest trollowanie. Dziękuję za rady, życzę odwagi i czystego serca :)
Aldaron, 2010-09-06 09:08:00
komentarzTrollowanie...hm... To wymyślony termin od entego dla entego i co? Net jest anonimowy, tzn. nie jest ale w zalożeniu ma być, tu jest ta wolność. A że brak czasem odpowiedzialności i prawdy, coż...
Ale gdzie jest prawda, skoro Ty piszesz, że Biblia - to mega rewitalizacja. To czym jest dla ciebie prawda. Wyczuciem sumienia? A czym jest sumienie? Sercem?A serce? I co czujesz? Zmysły na łąće informują o zapachu, kolorze a Ty mowisz Matka Natura... albo inaczej albo nie mówisz...
Myślę Aldaronie , że dobrze jest znaleść się na ścieżce jednej już a nie wałęsać się po różnych drogach.

Co do ubezpieczenia? To i tak jesteś składnikiem systemu, mimo, że walczysz na ulicy z gitara i slowem. Masz dowód, paszport,prawko? Masz? Spal go a resztę oddaj uboższym i... wtedy będziesz wolny.
~MIESZANY, 2010-09-08 00:42:34
komentarzTak, w sieci możesz(?) być anonimowy. Możesz pisać: ten i ten to jest szczeniak bo wierzy w to czy tamto, a zaraz potem "nie ujawnię się" - ale nie śwadczy to o necie tylko o człowieku, prawda?
A gdzie jest Prawda? Sumienie? Serce? - To wszystko są tylko słowa skrywające rzeczy, które człowiek chce w sobie odkryć. I powinien to zrobić zgodnie z sobą samym, bo inaczej będzie (nie)szczęśliwie zniewolony. I niektórzy jak najbardziej chcą takiego zniewolenia - bo łatwiej "tak jest napisane" - więc tak jest, nie ponoszę za to odpowiedzialności, jestem w stadzie które przestrzega tego samego co ja więc bezpieczniej, nie?
Nie widzę powodu ufać takiej czy innej księdze kiedy mogę sam czytać cały świat i samemu próbować do zinterpretować.
Uczyli nas w szkole że kapłani w dawnym Egipcie wiedzieli o zaćmieniach Słonca i w ten sposób manipulowali ludźmi.
Myślisz że coś się zmieniło w założeniach?
A czemu "rewitalizacja" - poczytaj trochę o innych religiach i porównaj to do zjawisk występujących w naturze, zaskakująco wiele rzeczy jest podobnych. Wolę oryginał niż podróbki. A oryginał to Świat.
Ale to wszstko moje poglądy - i nie mam zamiaru intgerować w życie i poglądy wznawcy jakiejkolwiek religi - póki mnie na nią nie nawraca ze świętym przekonaniem, że to właśnie on zna Prawdę. Nie każdy jest taki sam i nie każdy ma taką samą drogę.
Co do systemu... Jasne że jestem składnikiem systemu i uważam że pieniądze są potrzebne. Prawo jazdy ułatwia życie. Itp. No jasne, wiem w jakim świecie żyję przecież.
I... jeszcze coś. Ludzie mówią, że chcą wolności, a tak naprawdę boją się jej. I ten strach system zaszczepia coraz inwazyjniej. Ale to każdy sam niech patrzy, co ja się tu będę :) hej.
Aldaron, 2010-09-08 10:48:01
komentarzHm..."Uczyli nas w szkole że kapłani w dawnym Egipcie wiedzieli o zaćmieniach Słonca i w ten sposób manipulowali ludźmi". No tak Aldaronku ale to już prehistoria, liceum Cię jeszcze uświadamia? Niewątpiliwe w Twojej grupie, co drugi to kapłan i uświadamiacz... Ale z tym przestrzeganiem, to mnie zaskoczyłeś. Tzn.że jak ktoś z paczki zaczyna inaczej myśleć, to odpada? A kto decyduje o dogmacie calej grupy? Kolegium?Kolektyw? Czy glos zbiorowy wielkiej fajki?
Z tym manipulowaniem to bym był ostrożny. O religiach czytałem o sektach troche mniej(bez mojej tu definicji).Wszystko raczej jest wyborem, tak jak z Milością, Istotą Wyższą czy Niższą, Przyjażnią. Po prostu decydujesz, wybierasz. Dokonujesz pewnego aktu wyboru... Proste. I nikt Cię nie nawraca, co najwyżej mówi, że może jest już czas, że może warto podjąć decyzję, dokonać pewnego aktu...itd.
A z tą prawdą, to niewiele powiedziałeś...
Ale dojrzewasz... więc Ciesze się, ze myślisz.
Sorrki za błędy... Hey
~Mieszany, 2010-09-09 13:42:03
komentarzZ tymi kapłanami to będę się upierał że nie prehistoria. Ale taki kapłan wcale nie musi być po pierwsze widoczny, a po drugie mieć cokolwiek wspólnego z religią, a raczej z pieniędzmi. Takie są moje odczucia i co poradzę? A kto decyduje o nas? My sami. Zasada konsensusu się sprawdza i dla mnie to trochę lepszy wybór niż decydowanie większości nad mniejszością. Rozmawia się aż do momentu, kiedy nikt nie będzie się czuł pokrzywdzony. I da się to zrobić, choć czasem jest to bardzo trudne. Da się to zrobić między innymi dlatego, że każdy na swój sposób odczuwa "Miłość, Istotę Wyższą czy Niższą, Przyjaźń".
A o tym co piszę, jestem w stanie poważnie sie "spierać"/dyskutować chyba tylko z tym, który próbował takiego życia kilka lat. I zna to z praktyki, a nie teori. Naprawdę, można przeczytać setki książek o jakimś zjawisku, czy wyczytać w sieci różne rzeczy - ale nijak się to ma do rzeczywistego spróbowania takiego życia. Z pełną wiarą, że się uda.
A co do religii. Nie przeszkadza mi ksiądz krzyczący nawet o swojej Miłości do Jezusa. Raczej cieszy. Ale przeszkadza mi, jeśli przy tej okazji obraża się odczucia innych przez obrażanie jakiejkolwiek innej (nie?)wiary.
Ja również się cieszę z dojrzwania:)
Co do błędów, to nie szkodzi.
PS. A z prawdą, co ja mam powiedzieć? Kiedy mówię o swojej to czasem ktoś się zgodzi a czasem kłóci. A tzw. Najwyższa Prawda, to co ja mogę o nej wiedzieć? Mogę co najwyżej się zbliżać i tyle.
Ziemia Jest.
Aldaron, 2010-09-09 16:06:18
komentarzTrollowania ciąg dalszy ?!

Komag, 2010-09-09 20:47:40
komentarzCo Mieszany, chcesz się sprawdzić ile Twoje słowa są warte bez podpisu ?
To Powiem Ci wprost : Dla mnie tyle ile Twoja pewność siebie bez pokrycia.
Prawdą jest to co DZIEJE SIĘ. Czyli masz pecha w Twojej pewności i przekonaniu co do tego, że hippisi nie są w stanie realizować swoich idei. MY ŻYJEMY, i to żyjemy jak chcemy i to jest właśnie PRAWDA, bo to DZIEJE SIĘ tu i teraz i m. in. w Grabówce właśnie. Nie wciskaj więc nam kitu że to są drogi różne, bo to właśnie te różne są powymyślane celowo przez tych, co próbują mydlić nam oczy. ( tyle że kiepsko wam to wychodzi )
Składnikiem systemu to Ty tutaj jesteś bo masz ten system w głowie i w duszy już nawet. Święte obruszenie bo ktoś coś napisał na temat Bublii ? Nie potrafisz sam myśleć ? Musisz mieć podane na tacy przez KRK ? Czy może sam tą tace trzymasz ?
Interesujesz sie Nami ? To świetnie ! Zadawaj wiecej pytań to może sie czegoś dowiesz nareszcie.
gÓrÓ, 2010-09-10 04:29:25
komentarzGóró, skąd ta agresja i jad? Hippisi prawie zawsze kojażyli mi się jako uosobienie łagodności i poszukiwacze nie materii a świata duchowego. Wiesz, byłem w Dąbrówce k/Lublina u Słomy(a to pewnie bliskie i wam klimaty), więc nie jest tak, że ja tu się mądrzę, po prostu czasami widze trochę smutku, trochę rozterek a że i sam mialem etap włóczęgi i tu i tam, łacznie z graniem na ulicy, więc staram się podpowiadać. Aldaron, nie obcy jest mi ból palcow, od grania na mrozie, moge trochę z Tobą na ten temat pogadac, ale to przeszlość dla mnie. Fajnie powspominać i czasami jest pięknie, ale zawsze z perspektywy czasu. Ty jesteś poetą - tekściarzem i widze, ze jesteś w tym dobry, to ważne, jest git. Myślę, ze wiele z tych tu sytuacji to etap do wieczności lub do wiecznego upadku i tak sobie tez myślę by wam/Tobie o tym mowić.
Góró...rozumowanie przez rozum, nie zawsze daje odpowiedż...
A jeśli chodzi o wiarę to, zgadza się jestem wierzący w Jezusa ale nie w dogmat, taki czy inny. Wiem tez, ze samo odrzucenie dogmatów w Kościele Katolickim jest traktowane jako herezję i odstępstwo, ale to już zupelnie inny temat...

Żyjcie... Hey
~Mieszany, 2010-09-10 20:47:12
komentarzZ graniem na ulicy, rozumiem, ale to tylko element składowy życia we wspólnocie. Wspólnocie, która nie wykluła się z żadnej organizacji, kościoła (czy jak tam zwał). Tylko z potrzeby serca. Po drugie, nie wiem z kim rozmawiam nadal, więc to nie fair trochę.
Wieczność, wieczny upadek? Na Ziemi nic nie jest wieczne, a jak jest Tam, nikt nie jest w stanie nikomu udowodnić od zarania dziejów. Za to jest w stanie zabijać i ginąć za to, ciekawe, nie?
Wierzę, że każdy człowiek jest dobry, piekło i niebo są na Ziemi, a od naszych czynów zależy, co będzie z naszym "duchem" po śmierci.
I nie mam ochoty wnikać w czcze dyskusje o Raju, Zbawieniu, Wcieleniach, Reinkarnacji i innych takich religijnych bajach.
To będzie jakie będzie, a ludzie już dosyć zła i cierpienia uczynili udowadniając sobie że jest tak a nie inaczej.
Aldaron, 2010-09-11 12:14:17
komentarzGdzie niby ta nasza materia ? Jest raczej zupełnie odwrotnie niż twierdzisz : na planie materialnym mamy naprawdę spore zaległości i kiepsko ogarniamy tą płaszczyznę.
( Nawet w tytule masz : NIEMANIE )
Twierdzisz że starasz się podpowiadać i się nie mądrzysz bo byłeś na Dąbrówce... To Ci dopiero argument... Gdzie niby te podpowiedzi ?
( Poza zawoalowanymi sugestiami dotyczącymi wiary jakoś ich nie widzę )
Na Dąbrówce dowiedziałeś się że jesteś partnerem do Rozmowy ?
Nie, to nie jest agresja, to co najwyżej kubeł zimnej wody na głowę =
z tymi 'argumentami' które przedstawiasz nie jesteś żadnym partnerem do dyskusji, nie mówiąc o tym że nie potrafisz odpowiadać za swoje poglądy chowając się za maską wymyślonej ksywy.
Jak wiesz obserwuję Twoje wpisy na stronie Zbuntowanego, i wiesz co ?
Po prostu Ci nie wierzę. Na www.hippisi.pl również nie dajesz żadnych podpowiedzi, co najwyżej próbujesz oceniać innych.
Skąd możesz wiedzieć kim jestem ?
Wiadomo że w necie używamy słów. Niektórzy robią zdjęcia. Na podstawie tego możesz określić kto i w jakim stopniu doświadcza rzeczywistości bezpośrednio ? Kto i jak silnie używa intuicji ?
Nie, absolutnie nie przyznaję się do tego, bym postrzeganie poprzez umysł stawiał najwyżej. ( Nie zamierzam się też tłumaczyć tutaj szczegółowo z mojej hierarchii wartości )

Proponuję : 'otrząśnij się' solidnie i zobacz co do kogo piszesz i po co.
gÓrÓ, 2010-09-12 15:57:09
komentarzmądry tekst - pustka, z której staje się wszystko i w której staje się wszystko... pozdrawiam ciepło
Andrzej itd., 2010-09-03 19:59:15
komentarzNie wiem co proponuje Guru, bo w różnych drogach różnie bywa. Natomiast jeśli chodzi o mnie to proponuję dojrzeć to, że Droga na pewnym etapie staje się stanem świadomości a nie przemieszczaniem się z punktu a do punktu g..
Co do ubezpieczenia to sam nie wiem, czy to marchewka czy kij ze strony babilonu.
~góró, 2010-09-07 20:17:56
Niemanie odwiedziło 1911244 istot,
a 7280 zostawilo po sobie slad.

Grafiki

Niestety, niektóre mają nieciekawą jakość... Ale to z winy bloga. Powalczę dalej, ale póki co...

Rysunki Mussira

Pastelowe Włóczykije

Grafiki Aniołka

Galeria Kingi

 
statystyka