niemanie...

...Twoja do Jedynego Droga i Muzyka do transowego życia pomyka

AldaronSolMirandolaMareckiAśAniołekmooijdSotarElisKamilwiktorWłóczkaDźwiedziuJagodaPatryk
ZapałkaMorisKajaGosiannabryzkaA.KarolinaBogusiaAndrzej - BelfegorGregPiccolobiała chmuraKawojtekitekSzpak

Chwila oddechu od tego, co nas boli najbardziej

Nie panikujcie tak z tym ACTA. Jeszcze kawałek drogi jest, ale z drugiej strony... no wuaśnie. Martwi mnie ino, że portal społecznościowy, któren nie raz się wsławił przechwytywaniem danych, jest głównym KATALIZATOREM  protestów przeciw ACTA. Wczoraj w Kaliszu też odbyła się demonstracja. Uczestniczyli głównie gimnazjaliści i licealiści. Aparatów i zdjęć było więcej, niż miejsca na petycjach. Całe spotkanie trwało z 20 minut. Gdy rozchodzili się już do domów, słyszałem jak grupki umawiały się na FB, że sobie poprzesyłają zdięcia itp. Jak wiecie FB ma techniczne możliwości rozpoznawania twarzy i przypisywania konkretnym osobom z konkretnych profilów.

Nie jedna moja teoria spiskowa, po uważniejszym się jej przyjrzeniu okazywała się praktyką spiskową.

Zastanówcie się, do czego to prowadzi. Ty, czy Ty szanowny czytelniku tej strony być może egzystujesz na FB anonimowo, ale ile jest takich, co ślepo podają swe dane?

Mało tego - ostatnio próbowałem sobie założyć profil podając bzdurne dane i... dostałem maila (też skrzynka stworzona na cele fikcyjne), że FB zablokował ten profil domniemując, że podałem nieprawdziwe dane. To jest dopiero mechanizm inwigilacji i rozpoznawania ludzi.

Nie dawno rozmawiałem z jednym takim, co powiedział, że go ta cała inwigilacja WALI, że jak chcą, to mogą go namierzać. A teraz jest jednym z aktywniejszych przeciwników ACTA. Płyną punkty odniesienia? Tak, jeśli tym punktem jest ekran i internet, który jednego roku pokazuje to, a drugiego zypełnie coś innego. Jeśli się na tym opieramy, to sorry WINETOU

Jeszcze taka ciekawostka z wiadomości

Pozdrawiam

Artykuł został zmodyfikowany: 1 raz
komentarznie mam pojęcia, coś się tak do tego fb przyczepił. To tak jakbyś krytykował młotek bo mozna nim zabić. Sądzisz, że bez fb przyszło by 15 tys. ludzi na manifestacje w Krakowie? Ze protest po kraju by się rozlał tak szybko? Mam wrażenie, że dlatego, że wypisałęś się z fb masz do tego wszystkiego żal, bo nie wiesz co się tam dzieje. Wiesz, ze jak chcesz to każdego moga sprawdzić, fb moze w tym pomóc, tak samo jak rzeczony młotek moze zamiast wbicia gwoździa kogoś zabić. Ale to nie fb przeciez jest powodem inwigilacji ludzi, tylko machlojki korporacji i inne syfy. I jeszcze jedna znamienna dla mnie rzecz. Z tego co słszalem, wypisales się z fb, bo masz dość kontaktów przez ekran. Jednoczesnie byles jedyną osobą, ktora ze mna sie skontaktowala w wielkiej panice i dramacie, że niemanie jest przekierowane. Bez komentarza. Aha, i wcale nie trzeba mieć konta na fb, żeby śledzić wydarzenie Nie dla ACTA.
Aldaron, 2012-01-26 12:12:01
komentarzJeśli kontaktujesz się z internetem w celach komunikacyjnych raz nakilkadziesiąt godzin przez powiedzmy godzinę i do tego płacisz (k@fejka), to FB oferuje ZA DUŻO do ogarnięcia, i chcąc to wszystko sobie poukładać tracisz czas i pieniądze.Nad to nie starcza Ci czasu na ogarnięcie poczty, wiadomości itp. Nad to często w K@fejkach nie działają różne pluginy i FB się blokuje, a ja nie mogę zainstalować (jako klijent) żadnych wtyczek. Do tego jestem ciągle w drodze (bitnik?) i nie przywiązuje się do żadnego stałego łącza Jeśli zaś jesteś stale "on line", to faktycznie jest to (FB) kontakt (dla mnie proteza) ze światem. Dziękuję za BŁYSKAWICZNĄ reakcje na mój artykuł. Zwijam się z k@fejki, bo i tak już za dużo czasu mi zabrała, a tam gdzieś chodzą ludzie po ulicy i być może posłuchali by czegoś. Pozdrawiam
Marecki, 2012-01-26 12:33:57
komentarzpowodzenia na ulicy Marek. Sorki za zniecierpliwiony ton, ale z drugiej strony właśnie może dlatego odpowiedzialem tak szybko. Bo cos ostatnio w ogole ograniczam komentowanie czegoś, czego do końca nie rozumiem, albo co do "zdania na temat" mam dylemat (wow, rym!)albo co do czego... no właśnie nie mam "miejsca" na ogarnięcie, o którym piszesz.
Bo dzieje się zbyt dużo. Zbyt wiele informacji w zbyt wielu kanałach. ciężko czasem myśleć o priorytetach przyjmować, analizować, itp. Wiele rzeczy dziej się pod wpływem emocji i chwili, czasem to jest dobra intuicja a czasem krach komunikacyjny.
Tutaj chyba mógł się właśnie zdarzyć. Myślę, że wiem czemu masz taką niechęć do fb i bardzo fajnie.
Technika wymiany informacji rozwija się, można albo to olać i wtedy przyjąć, że w wielu przypadkach będę niedoinformowany, spoko, bo chce miec wolną głowę, ważniejszy real wokól i pięknie jak dla mnie.
Możesz też kupić za ponad 200 zł na allegro telefon z wi-fi (szczerze to też coraz częściej o tym myślę) do którego nie trzeba wkładać karty sim, a który w każdej lepszej knajpie (takiej z wi-fi) połączy cię z internetem na tak długo jak tam siedzisz. Albo gdziekolwiek. Wi fi fruwa przecież po rynkach wielu miast za free. Telefony mają też pod fb wszystkie wtyczki i ułatwienia, bo m.in. po to powstały. A Tobie odpada wiele problemów i dylematów. Np, czy tak naprawdę chcesz nie wiedziec co sie dzieje w sieci(wtedy nie włączasz go), albo chcesz.
I się uzależniasz, racja można. Ale nie musisz szukać kawiarenek, walczyć z zamulonym softem na kompach z zatłuszczonymi klawiaturami czasem i siedzieć od-do w otoczeniu, które czesto nie sprzyja skupieniu myśli.
Możesz tez wyrzucić wszytko do komunikacji ze światem wirtualnym.
Wiele jest opcji przecież.
Pozdrawiam, wiem jak to jest teraz grać na ulicy :) [brrrr:]
Ale zbiorę się dopiero jutro chyba.
Aldaron, 2012-01-26 13:15:00
komentarzA może pójść w drugą stronę. Mając możliwość i dostęp do neta, zaraz usmażę posta.
Marecki, 2012-01-28 22:15:31
komentarzCzemum się przyczepił FB?, bo zabiera mi przyjaciół z reala w świat witrualny, bo kiedyś mogłem sobie z nimi choćby pograć, a teraz co najwyżej mogę im patrzeć przez ramie...
bo konkuruje z religiami świata w temacie życia wiecznego. Przykład?
Większość z nas znała Kube Dzienkiewicza. Okazuje się że jego tablica działa dalej, w informacjach nie ma nawet daty jego śmierci i pojawiają się wciąż nowe zdięcia, wpisy itp.
FB udowadnia swój ponopol na ŻYCIE WIECZNE. Unieśmiertelnił naszego znajomego Jakuba Dzienkiewicza. Tym samym przebił Świadków jechowy, katolików i inne postchrześcijańskie ugrupowania, łamiąc im monopol na WIECZNY ŻYWOT
https://www.facebook.com/jdzienkiewicz?sk=wall
Marecki, 2012-01-29 10:43:41
Niemanie odwiedziło 1949220 istot,
a 7381 zostawilo po sobie slad.

Grafiki

Niestety, niektóre mają nieciekawą jakość... Ale to z winy bloga. Powalczę dalej, ale póki co...

Rysunki Mussira

Pastelowe Włóczykije

Grafiki Aniołka

Galeria Kingi

 
statystyka