PODPISUJ WNIOSEK O REFERENDUM W SPRAWIE A.C.T.A. WWW.REFERENDUMACTA.PL
na tablicy ogłoszeń: link do marcowych koncertów Aldaron&Marcepan
Kochani!!
Stworzyliśmy dziś z Jurkiem ulotkę anty ACTA - krótką, czytelną i treściwą !
A teraz kolej na działanie - rozdawajcie gdzie się da - ludziom na ulicy, emerytom pod kościołem, zostawiajcie w aptekach, na stacjach benzynowych, wrzucajcie sąsiadom do skrzynek...!
( Najlepiej od razu z wnioskiem o Referendum, ale to chyba już moja wybujała fantazja ;) )
Tak czy inaczej - bierzcie i jedzcie z tego wszyscy.
Modyfikujcie w razie potrzeby (byle nie pisać bzdur!) - zrzekam się praw autorskich ;)
Gdybyście mieli jakimś cudem namiary na ludzi, którzy chcieliby nam je druknąć w ilości dużej lub jakoś to dosponsorować - piszcie!!
ULOTKA tu: http://polskaakcjaobywatelska.pl/wp-content/uploads/ACTA1.pdf
I wielkie dzięki dla Jurka za pomoc wszelaką!
Aha. Dostałam od chłopaków odpowiedź - wnioski ws Referendum zbieramy do 12 II (jeśli nic się nie zmieni), a zatem tyle tylko mamy czasu na rozpowszechnianie wieści i ulotek...
Powodzenia, jednoczmy się, hej!
Niestety, niektóre mają nieciekawą jakość... Ale to z winy bloga. Powalczę dalej, ale póki co...
https://www.google.com/intl/pl/policies/privacy/archive/
Tu można zobaczyć ile i jakich zmian dokonał w polityce prywatności.
Zwracam uwagę na najnowszą wersje, która wejdzie w życie w marcu b.r.
i owszem, piszą, że nie sprzedadzą itd.
ale piszą też, że ma być mi łatwiej...
a zatem przykładowo:
"Jeśli korzystasz z wyszukiwarki po zalogowaniu się na konto Google, możemy podpowiadać Ci hasła wyszukiwania i dostosowywać wyniki do Twoich zainteresowań na bazie Google+, Gmaila i YouTube. Lepiej zrozumiemy, czego poszukujesz, i szybciej dostarczymy Ci właściwe wyniki."
"Zapamiętujemy osoby, którym często coś udostępniasz, i ułatwiamy Ci dzielenie się z nimi w każdej aplikacji i usłudze Google, eliminując niepotrzebne klikanie i przypadkowe pomyłki."
nawet jeśli nie sprzedadzą danych, to wykorzystają je po swojemu...
łącząc ze sobą wszystko, co robię w sieci.
ale to nic nowego.
w końcu to dr Google. ;)