PODPISUJ WNIOSEK O REFERENDUM W SPRAWIE A.C.T.A. WWW.REFERENDUMACTA.PL
"Ludzi dobrych i złych wciąż przynosi wiatr
Ludzi dobrych i złych wciąż zabiera mgła
I tylko ty masz tą niezwykłą moc
By zatrzymać ich by dać wieczność im
Pomyśl choć przez chwilę podaruj uśmiech swój
Tym których napotkałeś na jawie i wśród snów
A może ktoś skazany na samotność
Ogrzeje się twym ciepłem zapomni o kłopotach
Zapal świeczkę za tych których zabrał los
Zapal świeczkę w oknie
Zapal świeczkę za tych których zabrał los
Światło w oknie"
Ś.P Mateusz Lech l.23,
Nasz Kochany Przyjaciel...
Niech wzlatuje ku Wolności...
...
...
Biała Chmura i Aniołek
Niestety, niektóre mają nieciekawą jakość... Ale to z winy bloga. Powalczę dalej, ale póki co...
pielgrzymki, ale jakoś nie dane mi było bliżej się z nim
poznać.
Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą [*]
biło od tego człowieka. Cholera ja też mam 23 lata, po prostu nie
rozumiem.
Był z dziewczyną. Razem od nich biło wielkie ciepło i pozytyw.
Bardzo lubiłem robić im zdjęcia, zamieniliśmy parę słów. Ciężko coś
powiedzieć... Dzieją się rzeczy... Szok... Jedyna pociecha (dla
mnie przynajmniej) to to, że on teraz jest Tam. a Tam jest Dobrze,
to jedna z nielicznych rzeczy w które wierzę bezwzględnie. Śpieszmy
się kochać ludzi, tak... Tu i Teraz. Nigdy nie wiesz, kiedy
przejdziesz Tam.
siostry...[*] "teraz naprawde wolny jak ptak.....leci wplątany w
wiatr...jak powstać ze smutku tego gdy serca bólem zalane, wołają
DLACZEGO.......lecz ten świat wędrówką krotką jest....powiedz, jak
w takiej chwili złapac sie dłoni tego co nad chmurami stoi i
powstać by ucisk nie wbijał naszego zycia w ziemie...i isc i
brnąć kamienna scieżką bosoo...i wkońcu ujrzeć swiatełko ktore
migoce nocą ...co nadzieją się zwie.....gdy nadejdzie czas spotkamy
się z Tobą tam...tylko chwila niewielka dzieli nas...bedziemy wolni
jak ptaki......"
powiewie wiatru, śpiewie ptaków, w kolorze i zapachu kwiatów , w
szumie rzek płynących ... we wszystkim co kocham :'(
jakby to było wczoraj kiedy paliłyśmy z nim papierosy na Sylwestrze
w Grabówce, wspólny masarz w kręgu, jego głowa na moich kolanach,
kiedy poprostu zmęczony położył się spać, a przede wszystkim
rozmowę z tamtego wieczoru na spacerze - wokół śnieg, zwierzenia i
śmiech...Nie znałam go zbyt długo, a wydaje się że wspomnieniom nie
ma końca. Z Bernadetą nazywałyśmy go Rysiek, bo kojarzył nam się
(zresztą słusznie) z Ryśkiem Riedlem - zawsze śmiał się z Tego
radośnie. Jakiś czas temu wysłał mi SMSa, że tęskni za Polską i że
już nie może się doczekać kiedy tu przyjedzie, wsiądzie na motor i
pojedzie przed siebie. Zawsze będę go pamiętać jako człowieka
radosnego i szczerego. Palę świeczkę.
mnie na wylot "mogłabym to namalować lecz nie wymyślił nikt,
kolorów których mogłabym użyć ... by wyrazić to co czuję". Zdążyłam
go poznać. Jeszcze niedawno wysłał mi sms-a z wielkim entuzjazmem
że wraca do Polski. Był dobrym i zawsze pozytywnym człowiekiem :'(
... mam nadzieję, że traz GDZIEŚ TAM jest szczęśliwszy.
Rysiek - (tak go nazwałyśmy z drugą Muminką, bo przypominał
nam R.Riedla ) Brak jego osoby wypełnił się pustką, a kontór
jego postaci rysuje smutek ... :'( [*] żegnaj
Ryśku [*]
przypomniał mi Andrzeja Sikorowskiego.
Teraz mi się przypomniało, wtedy gdy dołączyłem do pielgrzymki
złapało mnie ostre zapalenie gardła, tak że przez 3 dni nie mogłem
nawet mówić, więc praktycznie z nikim nie rozmawiałem. Gdy
odzyskałem głos, zacząłem się śmiać i mówić, a On szedł wtedy za
mną i "to Ty jesteś polak? to Ty po polsku mówisz?". I tyle co z
nim miałem do czynienia. Może i lepiej... "[...] jeśli go nie
znałeś to nie żałuj, bo przyjaciela stracił byś [...]"
Słońca....Jestem o Niego spokojna.Wiem,ze TAM tez sie usmiecha i
otula nas spojrzeniem spokojnym,ciepłym i mądrym...
pozostawiony uśmiechem w sercu tych którzy zapamietają