Dawno nie pisałem... a przymierzałem
się wiele razy...
A dzieje się u mnie bardzo wiele, dużo zmian było.
Rzuciłem studia, wkońcu.. Zacząłem szukać błądzić i się odnajdywać
poniekąd. Plany jak zwykle się zmieniają, miała być praca w
Warszawie, ale jednak przywiązanie do miejsca mnie zatrzymało, może
i też rodzina się do tego przyczyniła. I człowiek został. Popadł w
pęd własnej Pracy zarówno Twórczej jak i zarobkowej, przez 7 dni w
tygodniu pracując dla telewizji lokalnej...
Co dalej zobaczymy, zapewne od nowego semestru nowy kierunek - Cel
Szkoła Filmowa! A zanim tam wystartuje chce się umocnić w tym co
robię. A co krok coraz to lepsze rzeczy mi się pod kamerę
nawijają.
Codzienność krótka, praca i praca, odbijam się niczym dziecko za
piłeczką kauczukową, a w tym wszystkim nadal czuję się dzieckiem.
Szaleje w tym wszystkim, brne do przodu.
I na to Ona... o takich oczach jak ja...
Dobranoc
Pokaz mu swoje plany" Nie watpiac w nic - co bedzie - bedzie dobre
dla Ciebie :) Dobranoc :)
poranka ktory wywołał mój uśmiech :D
TAK TAK... "Chcesz rozśmieszyć Boga, pokaż mu swoje plany."
Życie...
dnie i noce, zmęczenia i wysiłku przy niej się nie czuje, i taka
praca przynosi najlepsze owoce.
Z tymi studiami to była mądra decyzja. Spotkałem wielu ludzi,
którzy poszli studiować coś, co ich w ogóle nie interesowało, a
teraz pracują i tak w innym zawodzie.
Cóż, teraz pozostaje mi tylko życzyć Ci dostania się do tej szkoły
filmowej :) Wajda potrzebuje następcy.
mocno.
to rzucił w cholerę bo i tak tego nie lubisz :PP :*