PODPISUJ WNIOSEK O REFERENDUM W SPRAWIE A.C.T.A. WWW.REFERENDUMACTA.PL
Onego czasu, kiedy świat okrągły był jak flinta, a wróble i koguty chodziły w ostrogach, a bramy Krakowa zapinały się na guziki, a płoty z lizaków grodzili, rzekł pan do robotników swoich:- Odejdźcie, bo was kopnę. Kiedy krowa zapiała po raz trzeci, a rzeka Jordan stanęła w pomidorowych płomieniach. Ludki szczekały, psy słomę znosiły, aby ów pożar zagasić i wypłynęły trzy statki, z których jeden był cały, drugiego było pół, a trzeciego nie było wcale. I przyniesiono człowieka, który ręką ani nogą jeść nie chciał, a dano mu siana, a on mówić nie chcial. Usiadł ów człowiek na statek, którego wcale nie było, i jechał czterdzieści dni i czterdzieści nocy. Zajechał na drugi brzeg niemania i ujrzał tam piękną jabłoń, wlazl na tę gruszkę, narwał pięknych śliwek i zobaczył go człowiek, do którego to winogrono należało i rzecze:- człowiecze, po coś ty wlazł na moją sosenkę? Spadł ów człowiek, pozbierał brukiew i pietruszkę i sprzedał ją babie, która po swej śmierci jechała dziesięć księżyców na rowerze. Tyle jest słow zapisane na trzydziestym trzecim fałdzie babskiej spódnicy, na śnieżnych górach.
Niestety, niektóre mają nieciekawą jakość... Ale to z winy bloga. Powalczę dalej, ale póki co...
taki Swoj.. i odrealniony... ja rowniez dziekuje
serio,no nie czy o tym w ogóle można serio..?elegancki ten świat w
tych pofałdowaniach.:)
że się uśmiecha...
mały abstrakcyjny a jednak tak bardzo NASZ tekst.
Homo Hipisusie- wiesz że zawsze jestem.