Przeciekam,
między palcami życia.
Kroplami niepewności.
kapię uparcie,
upominam się o miłość
w rytmie dobrze wam znajomym
kap,kap,kap,kap..
przyłączcie się,
zalejemy wszystkich
hydraulików świata.Ha!będą mieli co robić,
a tymczasem może to morze szumi,może drzewa,wszystko
żółte,jabłecznikiem staję się powoli.......,zadziwiająco ciepło
wieczorem,dobrze..
Jak powiadał Pan Kleks - Jesień to najlepsza pora na poszukiwanie
skarbów. Znalezienia, Bryzko