Zniknąć razem z
liścmi,zżółknąć,przeminąć...ech.A tymczasem
http://www.twardoch.art.pl/gallery/520.html.Zajrzyjcie,choć na
moment.Mi łezka z oczu poleciała,choć pewnie niestabilna jestem
ostatnio emocjonalnie i inne takie:).Zapomniałam,że łzy
istnieją.Dla mnie te parę rysunków to potęga...
tak... dzięki tobie odkryłęm te rysunki. Fakt, długo
można patrzeć. I zamyśleć się. Wiatru żagle, Bryzko (wiem że to
nonsensownie brzmi, ale czy wszystko musi mieć sens?)
Dzięki Aldaron..Nie wszystko musi mieć
sens,bo czasem coś jest sensem samym w sobie.Cieszę się.Ja
np.wiem,że za każdym razem gdy na nie patrzę się zmieniam.A
zresztą,tu chyba niepotrzebna jest filozofia...A tak poza tym to
flauta...Czekam.wiem- powieje,..- na pewno......
można patrzeć. I zamyśleć się. Wiatru żagle, Bryzko (wiem że to
nonsensownie brzmi, ale czy wszystko musi mieć sens?)
sens,bo czasem coś jest sensem samym w sobie.Cieszę się.Ja
np.wiem,że za każdym razem gdy na nie patrzę się zmieniam.A
zresztą,tu chyba niepotrzebna jest filozofia...A tak poza tym to
flauta...Czekam.wiem- powieje,..- na pewno......