PODPISUJ WNIOSEK O REFERENDUM W SPRAWIE A.C.T.A. WWW.REFERENDUMACTA.PL
Tak, zwiewnością bardziej zachwyca się serce
Płynności, życiu, Jemu chce być wierne,
Bratersko oddane
Niemocnemu, nietrwałemu
Szybko nas męczy to co stałe
Gwiezdny świat, skały, jubilernie
Metamorfozy naszej napęd
Wiatr i monady dusz mydlane
Nietrwałe, czasowi wydane
Ich jest rosa na listkach róży
Ich, ptaka czułe zaloty
Etiuda w agonii chmury
Tęcza, śniegu połyski
Motyl który odfrunął
śmiechu ich ledwie dosłyszalne dźwięki
Kiedy przechodzimy
Mogą już ból znaczyć lub święto, kochamy
Co jest nam toż samo i pojmujemy
Księgi wiatru w piasku
Hesse della mirandola
Niestety, niektóre mają nieciekawą jakość... Ale to z winy bloga. Powalczę dalej, ale póki co...
tak, to właśnie ten piękny stan.
zaprzątneła rozmowa z Europą .... szukaliśmy definicji ''stałości''
. Może stałość to poczucie bezpieczeństwa. Ale to tez mi sie
do końca nie zgadza. Bo ciągle sie człowiek zmienia ... zmienia sie
otoczenie...
i w tym wypadku wszystko co bym na ten temat powiedziała byłoby
zupełnie absurdalne ...
Nie stajesz w miejscu ze zdobytą juz wiedzą tylko albo sie cofasz
albo idziesz do przodu .... nie ma postoju ... nie ma stałości
....
juz pewnie cytowałam Nietzschego ... mój ulubiony
fragmencik:)
" I mnie com przychylny życiu,
wydaje sie, ze motyle, bańki mydlane
oraz ludzie tego gatunku najwiecej wiedzą o szczęściu.
:) swierzością , ulotnością powiało :)
Ciężka przeprawa opłacona spaleniem czajnika
ze wszystkich. Ziarenko tego zachwytu dało się jakoś tak
słyszeć.Teraz to już nie dotykam więcej. Dziękuję Ci muzo.