Ostatnio
często...
Zamykam powieki i staram
się przybliżyć do tego co mi bliskie, znane a jednocześnie gdzieś
tam zaplątane w sieci emocji, wirów najprzeróżniejszych stanów
energetyczych które motają a jednocześnie stabilnością towarzyszącą
poprostu są.(i dobrze)
Zamykam się we własnym
wnętrzu i widzę, widzę i czuję, że jest spokój taki jakiego nie
doświadczać mi było dane bardzo długo. Grabówkowa twórczość
dziwaczna chyba właśnie w ten sposób trzyma za rękę- dając tym
samym możliwość rozwoju mnie i innym cudownym ludkom.
Zamykam jasność dnia i nocy
i przenikam siebie wtapiając się w swe jestestwo, szukając
odpowiedzi, nie tyle jak żyć (o tym coś już tam wiem) ale jak
BYĆ, być, trwać w dobrej ciepłej świadomości i jednocześnie ciągle
iść, iść, iść...nie czując przegrzania, wyziębienia no i
zmęczenia...
Dużo się działo ostatnimi
czasy, to był chyba jeden z najintensywniejszych tygodni od
początku tego roku, ale za to jaki piękny;)
Był poranek niczym na gorącej
Jamajce...
Była impreza tak niesamowicie
pozytywna, że aż pękało COŚ co jakiś czas wśród współtwórców owego
spotkanka...ostatecznie dając dobre, ważne
przemyślenia.
Były placki, racuchy, ryże i
makarony z warzywami,barcz, grochówka i inne
pyszności..
Była i jest taka zima, że ja z
racji swojego niezawysokiego wzrostu mam problemy z
przemieszczaniem się wśród śniegowej darowizny natury (ale daje
radę:)) no i igloo już się wykańcza i nocka ciekawa się zapowiada w
jego wnętrzu...
Co będzie?...
Siedzimy sobie teraz w
składzie następującym: Aldaron, Gosianna, Karol, Nalewka ( Bereta
wywiało do prastarego Krakowa naszego:))i razem odkrywamy z pozoru
banalne, wręcz oczywiste oczywistości, które baaa dają nam tyle
radości i jednocześnie szkolą w czasem twardej prozie
międzyludzkich konszachtów.
I jest dobrze, może być lepiej
ale rozwój cierpliwość lubi... Staramy się o tym pamiętać.
Tak.
pamiętać, Kaju... dzięki :*
rozmowę. Dobrze czasem coś zobaczyć z zewnątrz. jak dobrze, że są
ludzie którzy mają dar dotarcia do innych. Audytor rzeczywistości,
usłyszałem kiedyś. Brakowało. Dzięki.