niemanie...

...Twoja do Jedynego Droga i Muzyka do transowego życia pomyka

AldaronSolre(d)agującyMirandolaMareckiAniołekSotarmooijdElisAśKamilwiktorWłóczkaDźwiedziuJagoda
PatrykZapałkaMorisKajaGosiannabryzkaA.KarolinaBogusiaGregMuminkaPiccolobiała chmuraKawojtekitek

Brak tytułu

Oj, drapiecie się na tym blogu jak dzikie koty

a ja czytam i aż mnie nerw łapie, bo automatycznie daje się wplątać

biblia, poglądy, wspólnoty, ruch i inne twory

nie wiem o co ta walka

i tak każdy wie swoje, broni swojego, zgodzi się tylko z tym co "jego", a to co niebezpieczne dla "swojego" zechce obalić

;)

6 komentarzy... Dużo Nas... będzie więcej?

Brak tytułu

muszę wam zdradzić sprawcę całego tego zamieszania.

Tzn tych 5 dni i 20 stopni.

Sprawa nie jest taka prosta, bo opowiadając wam o tym nararzam swoją lodówkę na wszelkie zagrorzenie ze strony ludzi nie lubiących zimy, a sprawa jest tym poważniejsza że w lodówce mamy masło migdałowe, którego bardzo, ale to bardzo nie chielibyśmy stracić.

Otóż kilka dni temu kiedy zima postanowiła ruszyć w długą żmudną wędrówkę na drugi kraniec świata ja spaerowałem z Baltazarem, a że on cieszy się ze śniegu jak głupi i tarza się w każdej śniegowej zaspie postanowiłem zrobić nam prezent i przedłużyć chwile radości. Jednocześnie odwlec mokre i nieprzyjemne dni kiedy to nie starcza nam szmatek żeby doporwadzić go do stanu w którym w zgodzie i czystości egzystujemy wspólnie na tych dwudziestu paru m kwadrat.

Wiec...

Ale jak się zima dowie to mam przesrane

... ulepiłem ukradkiem trzy kule sniegu, najpierw największą, potem mniejszą i naj...

jedną niosłem sobie niepozornie w ręku przerzucając z ręki w rękę, a dwie ukryłem w kieszeniach kurtki

szczęśliwie dla nas nikt się nie zorientował, ba

nikt nawet nie zwrócił uwagi

tak więc udało mi się wejść do domu, zamknąć za sobą mocno drzwi, podwójne i jedne nawet obite świerzo wymienianą tapicerką, zdjąć mokre buty, zdjąć B. kaganiec i kolczatkę  i dobiec do lodówki

dalej już bardzo spokojnie otworzyłem górne drzwiczki od zamrażarki układając w środku 3 śniegowe kule

tak więc mam zimę w swojej lodówce i nie zawaham się jej użyć

do celów które tylko przeze mnie będą zrozumiane, no i Karolinę i Baltazara

i będę ją więzić tak długo jak mi się tylko spodoba, nie zwarzając na zmiany klimatyczne jakie może to wywołać

zaznaczam również że nie kieruje się względami ekologicznymi, bo tu wcale nie chodzi o efekt cieplarniany który przy konsekwentnym więzieniu zimy ma szansę zostać zniwelowany

zaznaczam równierz że nie ma to także nic wspólnego z końcem świata w roku 2012

nie działam też na rzecz żadnego koncernu produkującego ubiór zimowy ani sprzęt narciarski

mam zimę i nie zawaham się jej użyć

  

 jednocześnie zaznaczam że bardzo lubię szpinak.

3 istoty juz coś napisały...

Pęknięcia jak gałązki

Pęknięcia jak gałązki
Srebrna jagoda

Chrzęst lodu
i nieprzyjazne pająki

z igły wiecznie zielonej
i nici przędzonej ciszą
odpowiedź

szyję

i kaszel niedobry
na noc dobrą

ramieniem obejmę


2 istoty juz coś napisały...

Genesis

na początku był

orgazm

eksplodował miliardem rozgrzanych ciał

w próżni szukających drogi

jesteśmy pyłkiem krążącym wokół

jesteśmy pleśnią porastającą pyłek

jesteśmy życiem trawiącym pleśń

jesteśmy śmiercią porastającą życie

więc jeśli kiedyś jakimś cudem

naukowcy odkryją krawędź wszechświata

może warto by sprawdzić

czy aby na pewno wybuch

miał miejsce w niej

to by dawoło nam jakiś cel i nadzieję

że krawędź nie spłaszczy nas 

jak plamę na ścianie

więc jeśli kiedyś ktoś z was

poczuje krawędź wszechrzeczy

pamiętajcie o konsekwencjach

ktoś już coś powiedział, a Ty?

Brak tytułu

 Chcę podzielić się z wami ważnym dla mnie wydarzeniem

Już jest długo oczekiwana (sic!) płyta Zielonogórskiego zespołu LucyOne

Jak można wywnioskować z obrazka jest to EPka, a tytuł nosi "Trasa pół - nocna"

Wszystkich zainteresowanych zapraszam na naszą stronę myspace

www.myspace.com/lucyonemusic, lub kontakt na info @ lucyone.com (usunąć spacje)

cena płyty to 10zł + ewntualny koszt przesyłki

 

 

a już niedługo ukaże się klip do jednego z utworów

3 istoty juz coś napisały...

kokon

Tup tup tup tup

cichutko się zbliżam

Tup Tup Tup Tup

jestem coraz kształtniejszy

TĄP TĄP TĄP TĄP

kokon to jest taki splot myśli i uczuć służący do ochrony swojej zawartości. Zawartość to ja, to ty ...

kokony są różne, choć zazwyczaj wyglądają podobnie

dobrze zbudowany kokon pozwala mieć nadzieję

nadzieja słuzy do zminimalizowania ryzyka przedwczesnego wyjścia "zawartości"

inną funkcją kokonu jest wychowywanie, inaczej mówiąc przygotowywanie do wyjścia

Wyjść ma ...

każdy wie co

kokony materaializują się i nawarstwiają

wchodząc w kokon wchodzimy w dorosłe wolne niezależne każdy wie co

wychodząc z kokonu wciąż wchodzimy w dorosłe wolne niezależne ...

kokon splata się sam

poza naszą świadomością, lecz nie bez ingerencji naszej podświadomości

kokon splata się automatycznie w trakcie naszego rezydowania w nim

kokon występuje symultanicznie w dwuch przestrzeniach

zewnątrzzawartościowej czyli jawnej i wewnątrzzawartościowej - utajonej

przypomina to lustrzane odbicie ale nim nie jest, bo każde działa samodzielnie, jedno współpracuje z drugim

kokon służy do krystalizacji, czyli uszlachetnienia zawartości

wyjść ma ...

każdy wie co

wchodząc/wychodząc z kokonu wchodzimy w kokon jak w matrioszce

matrioszka jest więc substytutem kokonu.

TĄP TĄP TĄP

Tup Tup

tup

2 istoty juz coś napisały...

pod ziemą

Ostatnie promienie słońca

mgła

Nie-me miasto kredy

 Piotrek mówi:

"tutaj nie masz czego szukać, jeżeli sam wcześniej nie znalazłeś"

Rozstawiam więc znicze z czerwonej herbaty

do miejsc na ślinę przyklejam wspomnienia

chodniki schodzone w tę i w tamtą stronę

przetarte do granic użyteczności

przymierzam wzrokiem na nogi swoje

przemierzam nieme nie moje miasto

 

Przestawiam więc pionki na szachownicy

do wspomnień na ślinę przyklejam spojrzenia

liście spalone na zimnym betonie

zatapiam we wrzątku nowych możliwości

zaparzam w szczelnie zamkniętym kubku

zanurzam delikatnie dłonie

 

nieme nie moje miasto

odchodzę

3 istoty juz coś napisały...

Podroz

Verona jest piekna, malo czasu na psanie w caffe, dzs ruszamy dalej zarabiac, mamy przygotowane sektakle mimo-pantomimowe, stroje, make-up wszystko jest...

 

pare dni temu bylismy w Lazise  nad jeziorem w pn. wloszech niedaleko werony, robilismy pierwszy spektakl i pieknie bylo, ludzie swietnie reagowali , energia niesamowita, a tak gdzies po 2 godzinach podeszla policja i powedziala ze musimy sie wyniesc z centrum bo nie mamy pozwolenia... ale 75 eu wpadlo :) ... wczoraj przyjechalismy do verony , spalismy w dzkim sadzie ogrodzonym kamiennym murem z powbijanymi miedzy kamieniami kawalkami szkla... przez to Mariusz ma rozcieta reke... wlosi maja manie odgradzania, dziwni ludzie...

 

teraz szukamy kogos na coachsurfingu zeby nas przenocowal zyczcie szczescia

 

kolejne miasto : moze Bolonia, moze gdzies na Sardynie, zobaczymy gdzie poniesie

 

droga dluga jest

 

pozdrawiam z okrutnie goracych wloch

3 istoty juz coś napisały...

...pęknięcie w układzie współrzędnych...

...pęknięcie w układzie współrzędnych...
...wyciek niezadowolenia...
...tryb szybkiego reagowania aktywny...
...uruchomiono procesy naprawcze komór tlenowych...
...awaria mechanizmów wolicjonalnych...
...procesy naprawcze komór tlenowych przerwane na życzenie użytkownika...
...spadek napięcia w polu energetycznym...
...system nawigacyjny przeciążony...
...uruchom tryb ręczny...
...wprowadź kod aktywacji...

...błąd... za mało wiary... spróbój ponownie...
...błąd... za mało wiary... spróbój ponownie...
...błąd... za mało wiary... spróbój ponownie...

...tryb ręczny zablokowany...
...trwa uruchamianie trybu przypadku...
...wprowadzam nowy cel...
...kierunek - przeznaczenie...
2 istoty juz coś napisały...

tak jakby "tu"

nie mogłem tego posta wrzucic w komentarz, cały czas mówił że wprowadzam błędny kod wiec pisze "tu"

Do Aldarona
Przyjacielu! Jeśli wchodze na niemanie i nie wdzię żadnego opisu, to mam jakieś takie poczucie że dobrze się dzieje. Istniejmy "tu", ty w swoim, ja w swoim... ja się nie boje że się te nasze "tu" będą spotykac, na wszystko przyjdzie czas... ja mam takie "tu" co ma neta ale nieraz mysle że lepiej by było gdyby go nie było...
bo im wiecej przebywam w nie swoim "tu" tym mniej mam do powiedzenia
wiec dzis ide "tu" na koncert, jaki ? bez znaczenia, bo sie go opisac nie bedzie dało, czy mi się spodoba, hmm, na pewno miło spędzę czas z bliskimi ludzmi,
a jak się wreszcie uporam z tym całym moim "tu" to rusze w drogę, mam marzenia do zrealizowania, wtedy sie spotkamy
!
nie gdzies "tam"
tylko "tu"

pozdrawiam gorąco z "tu"

ktoś już coś powiedział, a Ty?
 
statystyka