Na tablicy ogłoszeń trochę zmian.
11 września w Inowrocławiu odbędzie się koncert grupy, która na wiele lat zaprzątnęła moje potrzeby dźwiękowe - OZRIC TENTACLES.
Link do info pod adresem: http://www.inorock.pl/
A tu wybrany prze ze mnie teledysk:
Pozdrawiam serdelecznie gdzieś z okolic Bieszczad
No i co ja mam tu zapisać?
Że wiele znaków miałem, by tu nie jechać?, Popsuty samochód, przejechany pies i nie wiadomo co jeszcze odwodziło mnie od celu, jakim Wrocław był. A teraz...
Topnieją mi pieniądze (zarobki dużo po niżej średniej krajowej) i bania, bania. bania....
Ostatnia rodzina wysmażyła mi taki pasztet, że hoho.
No bo jak inaczej nazwać sytuacje, kiedy ktoś kogoś nie informuje, co za jego plecami się odbywa, nawet kiedy widzi się gdzieś tam przypadkiem, a jest w tę historie zamieszany. Oklaski.
Róbmy tak dalej.
I świat będzie piękny, czysty i pozbawiony kolorytu
Jak sterylny odgrajkowiony Kraków
Żegnajcie
Bronimy się przed chemią spożywczą, a co z GMO??
Komentarze od osób, które obejrzały to do końca oczekiwane.
Chciałem zasygnalizować możliwość nagrywania muzyki w jednym z lepszych miejsc akustycznych jakie znam w Polsce. To jest wyściełany wełną mineralną pusty strych w domu u Kajtków w Żydowie pod Kaliszem. Okres nagrań wstępnie ustaliłem na 15 marca do 15 kwietnia. Lepszego tłumienia pogłosu (echa) nie słyszałem nawet w studiach.Marcepan deklaruje dostarczenie mikrofony i miksera. Będą programy i przestrzeń na dysku
Bardzo się cieszę, że Grabówkową chatką zajmie się ktoś ODWAŻNY. Wszak zima jest, a po letnio-jesiennych zamieszaniach brakuje trochę tego i owego. Ja w każdym razie jestem w stanie dojechać do Łodzi. Mało tego!! Mam prawo jazdy i jeżeli Kto mi udostępni jakiś pojazd to niniejszym DEKLARUJE pozwozić ludków jakimś udostępnionym pojazdem na zlot. Powoziłem już ŁOSIOBUS. Partycypuje w paliwie, ale jak się kto dorzuci to fajno.Pozdrawiam i do ZOBACZENIA W ŁODZI
Właśniem wrócił na Grabófkę. Podróż nieco przedłużona z powodu trudnych warunków atmosferycznych. Podziękowania za dach nad głową na poszczególnych etapach:
Wrocław - podziękowania dla Radka
Kalisz - podziękowania dla Kajtków
Warszawa - podziękowania dla Koziara
Tournee zaowocowało nowymi doświadczeniami, wieloma REALNYMI i arcyciekawymi rozmowami, zjedzonym chlebem z niejednego pieca i kotletem z niejednego baru, odwiedzeniem rodziny oraz materiałem filmowym na miejskim portalu MIASTOWKOMIE, nakręconym przez Cezarego Ciszewskiego (pozdrawiam). Przy okazji nieco się zahartowałem i poprawiłem krążenie w dłoniach.
Pozdrawiam wszystkich, podaje link do owego filmu i zbieram siły na kolejną podróż w czasie i przestrzeni niewirtualnej.
http://miastowkomie.pl/mwk/index.php?page=events&type=0#film=676
Wrocław, Teraz Kalisz. Wciągnęła mnie DROGA chociaż AURA nie sprzyja.
Wrocław - zderzenie z cywilizacją po półtora miesiąca na (co tu będziemy owijać) ZADUPIU. I co? Pierwsze to szok cenowy, drugie - wszyscy gdzieś biegają. Zmotoryzowani skracają se drogę pod prąd ryzykując spotkanie z tramwajem. Jeżdżą straże pożarne do zdejmowania zlodowaciałego śniegu z dachów, ciężarówki wywożą dzień i noc tony śniegu z rynku a tymczasem? 50 km od Wrocka od tygodnia ileś tam tysięcy ludzi bez prądu, połamane słupy, powalone kable. Śląsku dolny - kraino ty moja kontrastów. Na ulice nie ma co się pchać z gitarą, nawet straż miejska mam mnie w(...obojętnie)
Mimo złych emocji, jakieś światełko w miejskiej dżungli zabłysło. Serdeleczne podziękowania dla Kasi,
Która niebawem rusza ze swym Partnerem w WIELKĄ PODRÓŻ do okoła świata, a przygody opisywać będą w blogu
WWW.nabati.pl
Serdeleczne podziękowania za ciepłą zupkę w Vedze.
Podziękowania dla osób udzielających mi schronienia w mej podróży
Osobno chcę podziękować ludkom, którzy zamknęli mi usta, a otworzyli oczy kiedym grał na Oławskiej.
http://lh4.ggpht.com/_Z2COyVFZKsc/S1jJdwwYGYI/AAAAAAAAAxo/_gVV5ii8yZc/s512/20100121540.jpg
http://lh3.ggpht.com/_Z2COyVFZKsc/S1jJeBwWgcI/AAAAAAAAAxs/gRnkZjAtIMo/s512/20100121541.jpg
Mam przeczucie, że ta podróż dopiero się zaczyna, a kiedy się skończy? Tylko Opiekunowie Małych i Dużych Stworzonek jedni wiedzą. JEDNI?? Tego nie wie jedna szesnasta, Ani ja.
Gdzieś podczas zimowego chill out’u dopada mnie tekst o zimie i zjawiskach zjawiskach nią związanych
Bo z tymi temperaturami to jest tak:
23:38:27
20°C Grecy zakładają swetry, (jeżeli je tylko mogą znaleźć).
+ 15°C Jamajczycy włączają ogrzewanie (oczywiście, jeśli je mają).
+ 10°C Amerykanie zaczynają się tarzać z zimna. Rosjanie na daczach
sadzą ogórki.
+ 5°C Można zobaczyć swój oddech. Włoskie samochody odmawiają
posłuszeństwa. Norwedzy idą się kąpać do jeziora.
0°C W Ameryce zamarza woda. W Rosji woda gęstnieje.
- 5°C Francuskie samochody odmawiają posłuszeństwa
- 15°C Kot upiera się, że będzie spał z tobą w łóżku. Norwedzy zakładają
swetry.
- 17.9°C W Oslo właściciele domów włączają ogrzewanie. Rosjanie
ostatni raz w sezonie wyjeżdżają na dacze.
- 20°C Amerykańskie samochody nie zapalają
- 25°C Niemieckie samochody nie zapalają. Wyginęli Jamajczycy.
- 30°C Władze podejmują temat bezdomnych. Kot śpi w twojej piżamie
- 35°C Zbyt zimno, żeby myśleć. Nie zapalają japońskie samochody.
- 40°C Planujesz przez dwa tygodnie nie wychodzić z gorącej kąpieli.
Szwedzkie samochody odmawiają posłuszeństwa.
- 42°C W Europie nie funkcjonuje transport. Rosjanie jedzą lody na ulicy.
- 45°C Wyginęli Grecy. Władze rzeczywiście zaczynają robić coś dla
bezdomnych.
- 50°C Powieki zamarzają w trakcie mrugania. Na Alasce zamykają lufcik
podczas kąpieli.
- 60°C Białe niedźwiedzie ruszyły na południe.
- 70°C Zamarzło piekło.
- 73°C Fińskie służby specjalne ewakuują świętego Mikołaja z Laponii.
Rosjanie zakładają uszanki.
- 80°C Rosjanie nie zdejmują rękawic nawet przy nalewaniu wódki.
- 114°C Zamarza spirytus etylowy. Rosjanie są wkurwieni.
Od razu się cieplej robi. No i jutro w drogę – straszyć ludzi wizją dziewczynki z zapałkami
Cd.
Dziś w Kaliszu trochem się odkuł po Wrocławiu. Dziwne. Im dalej na wschód, tym chętniej wrzucają.
Chyba jednak z tym kryzysem to nie ściema, Tylko rozchodzi się falowo od zachodu.
Trzeba wiać na wschód, ale z tamtąd znowu zima ziębi. Nic jutro na Wawę i Grodzisk Maz.
W Grodzisku w sobotę chyba nie zdążę pograć. Zatem w Poniedziałek. Pozdrawiam z Trasy
Na koniec jeszcze coś o bałwanach
http://lh4.ggpht.com/_Z2COyVFZKsc/S1jJdtoRr1I/AAAAAAAAAxk/xTgKteiXnOM/s640/20100121539.jpg
I o dysproporcjach w przepisach w niektórych krajach i co za tym idzie
Liberalizacja niektórych przepisów w Czechach spowodowała, że w przygranicznych pubach zaroiło się od polskiej młodzieży
http://lh6.ggpht.com/_Z2COyVFZKsc/S1jJdBKVQuI/AAAAAAAAAxg/S8BYoJKiy-k/s640/20100121538.jpg
Pada śnieg na ten zgiełk
I na miasto Ełk
I na kapelusze i na wsie
Pada puch na ten ruch
Na kolejki sznur
I na dwie latarnie obok mnie
I na dobro i na zło
Na dorożki z FSO
I na tak i na nie
Wciąż pada śnieg
Na kochanków drżący cień
Na dach banku, gdzie skrył sie
Kredyt dla MM.
Ten złota wór
A gdy spada na dno serc
Świat jest bielszy
Nad biały śnieg
DYSKRECJA
Cieszyn - miasto dwuwalutowe.
Pozdrawiam z południowej rubieży. To był pracowity piąt-niedziel. W sumie trzy koncerty. Nie licząc tych na ulicach. Udało się nawet zarobić na nocleg po czeskiej stronie (taniej niż w Polsce). Nie mogę się jednak doczekać powrotu na Grab. Chyba coraz bardziej czuje to miejsce. Chcę tam WRÓCIĆ. Koncerty przeróżne, w przeróżnych miejscach i dla przeróżnej publiki. Naj.... (dziwniejszy, ciekawszy ) koncert w LOKALCE po czeskiej stronie, gdzie podczas ostatniego seta właściciel przeszedł się z tacą po stolikach i była ściepa dla grajków i jeszcze zarąbisty poczęstunek. Haa!! W takich chwilach czuję się jak prawdziwy bard. Pojutrze już na Grabie. Uściski dla wszystkich
Niestety, niektóre mają nieciekawą jakość... Ale to z winy bloga. Powalczę dalej, ale póki co...