niemanie...

...Twoja do Jedynego Droga i Muzyka do transowego życia pomyka

AldaronSolre(d)agującyMirandolaMareckiAniołekSotarmooijdElisAśKamilwiktorWłóczkaDźwiedziuJagoda
PatrykZapałkaMorisKajaGosiannabryzkaA.KarolinaBogusiaGregMuminkaPiccolobiała chmuraKawojtekitek

:))

Nareszcie uporałam się ze stertą zalegających fotek z tego roku. Są udostępnione ze zlotu i sylwestra. Miłego oglądania  http://picasaweb.google.com/gosianna87

Tulam:)

ktoś już coś powiedział, a Ty?

Fotki:)

Jakiś tam czas temu obiecałam udostępnić na niemaniu zdjęcia.
Trochę to trwało no ale są:)
Zlot w Łodzi
i
Urodzinki Amelki i Natalki             
napisz... to co czujesz, to co wiesz...

Igloo...

Tam noc jest jasna i zupełnie inna niż w normalnym, kwadratowym domu...
Tam nie ma serwera, który jęczy przez całą noc, biegających myszy,które dorwały kawałek skórki od chleba i smacznie sobie gryzą. Nie słychać wielkiego gara na piecu który syczy bo mu gorąco. A jedyne co słychać to cisze...
 Mamy swój dom
trochę mały,
trochę biały,
ale stoi.
Zdjęcia z naszej wioski
               i
Bardzo zimowy dzień w Grabówce.
3 istoty juz coś napisały...

...

Ostatnie chwile w tym roku w Grabówce... Niebo płacze drobnym deszczem.Ogień w piecu cicho strzela. Wlepiona  jak w telewizor błądzi się gdzieś myślami... Jeszcze tylko 4 godziny i trza będzie wziąć plecak i w drogę do Łodzi...A godziny ciągną się niesamowicie. Muzyka w głośnikach melancholijna... I te marzenia o wiośnie, o lecie, o pierwszym jabłuszku  nagrzanym od słońca , o pierwszych krokach w sandałach, pierwszym kwiatku po zimie (mały zwiastun wiosny)... Jak niesamowicie brakuje takiego ciepła. Pozdrawiam<tule>.

10 komentarzy... Dużo Nas... będzie więcej?

?

A jeśli Dom stanie się obcym miejscem…

A jeśli Marzenia stanie się dziecięcą naiwnościa…

A jeśli Przyjaciel stanie się obcą osoba…

A jeśli Miłosic stanie się przenikliwą zazdrości…

To jaki będzie dzień

To jaki będzie człowiek

 To jak to będzie

  

6 komentarzy... Dużo Nas... będzie więcej?

Picasa

Nareszcie udostępniłam długo obiecane zdjęcia na picasa. Teraz zmęczenie jest tak wielkie że myśli rozbiegają się na wszelkie możliwe strony.

Noc w Grabówce jest cudna. Niebo pokazuje tyle gwiazd że są ciężkie do ogarnięcia. Wieje zimny wiatr, który rozbudza. Beret jakiś czas już śpi i jedynymi towarzyszami nocy są harcujące po kuchni myszki. Można iść spokojnie spać:)

Przybyło 5 albumów, tak więc miłego oglądania:)

http://picasaweb.google.pl/gosianna87/GrabWka#
3 istoty juz coś napisały...

Festiwal Sztuki

22. czerwiec to czas Piorkowskiego festiwalu sztuki młodych( i nie tylko). Odbywa się on na ulicy Rycerskiej. Zapraszam Ciebie i Twoich znajomych chcących pokazać, że młody człowiek coś potrafi;-) Mile widziani wszelacy rękodzielnicy chcący coś zaprezentować/sprzedać, grajkowie, mimowie, karykaturzyści, fireshow`owcy, clowni i inni, chcący zrobić coś dla innych;-) Liczę na to, że jesteście bardzo twórczy! A raczej nie liczę, a święcie w to wierzę!!!;-) 22. czerwca to niedziela, nocleg od soboty już do poniedziałku zapewniony;-)

Jest jeszcze Prośba do Was. Fajnie by zrobić fireshow. Miał przyjechać citybumbum  z Łodzi z bębnami, ale w natłoku zajęć nie dadzą rady. A więc: potrzebne są bębny! Jak najwięcej, żeby pokazać ludziom, że fireshow to nie tylko krecenie poikami (co w Piotrkowie ludzie już znają), ale coś więcej, to całe przedstwaienie, wielkie Przeżycie!! Dajcie znać kto by mógł pobębnić...

 A obecny plan(który się ciągle zmienia, bo zgłaszają się kolejni ludzie!) to:

-koncert Pawła Czekalskiego,

-koncert Joanny Słowińskiej (http://www.slowinska.art.pl/)

-wernisaż wystawy Malarstwa Marka Lessinga (http://www.uvd.pl/artgaless/)

-występy fireshow`owców -kiermasz rękodzieła, otwarty dla wszystkich rękodzielników (tak, dla Was także!)

 -przybycie clowna w wykonaniu przyjaciela spod Piotrkowa -być może mini pokaz garncarstwa

-wspólne granie, tworzenie i zabawa do białego rana w niedzielę 22.06 Oprócz ludzi tworzących potrzeba też osób do pomocy w organizacji, więc zawsze jakieś miejsce się dla Ciebie znajdzie, w ostatecznosci będziesz robił za sztuczny tłum, to też potrzebne;-)

 

Zapraszam gorrrrrrrąco jeszcze raz i do zobaczenia w Piotrkowie;-)

                                                                         Rarytas

P.S. Wszelakie bliższe informacje pod numerem 516275183 (najlepiej dzwonić między 10:00 a 13:30) lub mailowo: gretka@interia.eu

napisz... to co czujesz, to co wiesz...

Parapetówka

Dnia 19.stycznia (sobota) 2008 ja-czyli Rarytas, zapraszam na parapetówkę w moim nowym mieszkaniu w samym sercu Polski. Impreza zaczyna się wieczorem (gdyż wczesniej musze siedziec na uczelni i dopiero od 16 jestem w mieszkaniu;) Puścić oko, figlarnie, nić porozumienia. ). Wszyscy zdrożeni wędrowcy, któży zechcą się pojawic proszeni są o zabranie czegoś do jedzenia i czegos procentowego do picia;) Puścić oko, figlarnie, nić porozumienia. Nie piszę gdzie dokladnie jest impreza, bo miasto i tak pewnie każdy znający mnie zna, a więcej informacji pod gg 4022171, no chyba ze ktoś zna mój numer telefonu to piszcie/dzwońcie.

Aha, impreza zaczyna się 19. stycznia a skończy się..... Tak, kiedyś się skończy
;) Puścić oko, figlarnie, nić porozumienia.

Olga_Rarytas;) Puścić oko, figlarnie, nić porozumienia.

2 istoty juz coś napisały...

ufność

Mówią o dobroci, choć dzień witają gniewem.

Mówią o Milości, choć drwią ciągłym śmiechem.

Patrzą prosto w oczy, choć nóż wbijają w serce.

Podają dłoń w rozpaczy, choć ból zadają gestem.

  

Niedawno rozmawiałam z młodą dziewczyną. Dosiadlam sie na ławce w parku, a ona po paru minutach po prostu zapytała: Czy warto wierzyć komuś, kto innych tak bardzo rani? słuchać serca czy rozumu?

2 istoty juz coś napisały...

Krzys i jego Przyjaciel

"-         Puchatku

-         Co? – rzekl Puchatek

-         A kiedy ja... Puchatku... kiedy ja...

-         Co, Krzysiu?

-         Kiedy ja przestane nic nie robic...

-         Juz zupelnie?

-         No, w kazdym razie nie tak bardzo

Puchatek czekal na dalszy ciag, lecz Krzys zamilkl  znowu.

-         Co, Krzysiu? Powiedz!- rzekl Puchatek

-         Powiedz, Puchatku, kiedy ja juz... rozumiesz... kiedy ja juz przestane nic nie robic, czy bedziesz ty przychodzil?

-         Ja?

-         Tak, Puchatku.

-         A czy ty tez tu bedziesz?

-         Bede, Puchatku, bede naprawde, przyrzekam Ci.

-         To dobrze- rzekl Puchatek.

-         Puchatku, przyrzeknij mi, ze nigdy o mnie nie zapomnisz. Nawet jak bede mial sto lat.

Puchatek pomyslal troszke.

-         A ile lat ja bede miał? – zapytal

-         Dziewiecdziesiat dziewiec.

  Puchatek kiwnol lebkiem.

-         Przyrzekam - odpowiedzial

Z oczami ciagle zwroconymi na swiat Krzys wyciagnol reke i poszukal lapki Puchatka.

-         Puchatku – rzekl Krzys powaznie -  jesli ja... jesli ja juz nie bede...- tu urwal i zaczal znowu

-         Ty zrozumiesz, prawda?

-         Co zrozumiem?

-         Ach, nic!- zasmial się  Krzys i zerwal sie na nogi.

-         Chodzmy!

-         Dokad – spytal Puchatek

-         Wszystko jedno dokad- rzekl Krzysiu

                                                        ***

I poszli, trzymajac si za rece. I dokadkolwiek pojda i cokolwiek im sie zdarzy po drodze, maly chlopczyk i jego przyjaciel Mis będą zawsze bawic sie weslol ze soba w tym zaczarowanym Miejscu na skraju Lasu. "

   

Miec  takiego kogos,

przy ktorym swiat jest piekniejszy,

a droga staje się prosta...

 

 Pozdrowionka dla Was :) 

 

7 komentarzy... Dużo Nas... będzie więcej?
 
statystyka