Cierpliwość
nie życzy sobie w domu Zdumienia, bo Zdumienie to okropny gość.
Zużywa cię do cna, nie przejmując się tym, co kruche i nie do
zastąpienia. Jeśli cię uszkodzi, wzrusza ramionami i idzie dalej,
jakby nigdy nic. Nieproszone, często sprowadza swych podejrzanych
przyjaciół: wątpliwość, zazdrość, chciwość. Razem zaprowadzają
własne porządki; przemeblowują wszystkie twoje pokoje dla własnej
wygody. Mówią dziwnymi językami, nie siląc się na tłumaczenie.
Pitraszą w twoim sercu nieznane potrawy o dziwaczych smakach i
aromatach. Co czujesz, gdy wreszcie odchodzą - radość czy smutek?
Cierpliwość zawsze zostaje z miotłą w
ręku.
Wiosenność samotnej
Drogi. Wyzbycie się niepokojów, izolacja, nauka
samo-przyswajalności. Chłonność, radość. Ja sobię to wszystko
narysuję, co do kreski, co do drgnięcia, co do spojrzenia, Każdy
zapach i ruch.
żeby zbyt szybko nie umknęło, nie umknęło
przed nasyceniem - barwą.
[codziennych cudów]
[matura i co potem?]
będę pić ciepłe powietrze i palić promienie słońc, każdy ma
na niebie swoje, każde w innym kolorze i miejscu
wymyślać dziwne historie, prawdziwsza wolnosć dociera do
głowy.